Rafał Majka
Foto: UAE Team Emirates

Giro d’Italia: Świetna praca Rafała Majki na rzecz kolegi! Polski kolarz finiszował w czołówce!

Rafał Majka podczas tegorocznej edycji Giro d’Italia przede wszystkim pracuje na lidera wyścigu, swojego klubowego kolegę – Isaaca del Toro. Podczas dziewiętnastego etapu Polak pokazał, że również może finiszować wysoko. 

Reklama

To już ostatnie akordy prestiżowego wyścigu, który swoje zwieńczenie będzie miał w niedzielę w Rzymie. Dziewiętnasty etap Giro d’Italia  liczył 166 km, był skrojony pod górali i wiódł od Biella do Champoluc.

Kolarze liczyli, że na tym etapie może powieść się odjazd, który uformował się z następujących zawodników: Nico DenzaGianniego Moscona (obaj Red Bull-BORA-hansgrohe), Kadena Grovesa (Alpecin-Deceuninck), Antonio TiberiegoPello Bilbao (obaj Bahrain Victorious), Sylvaina MoniquetaAnthonyego Pereza (obaj Cofidis), Stana Dewulfa, Nicolasa Prodhomme (obaj Decathlon AG2R La Mondiale), Darrena RaffertyGeorga Steinhausera (obaj EF Education-EasyPost), Davida GauduLorenzo Germani (obaj Groupama-FDJ), Thymena Arensmana (INEOS Grenadiers), Simona Clarke (Israel-Premier Tech), Patricka KonradaJacopo MoscaMadsa PedersenaCarlosa Verona (wszyscy Lidl-Trek), Jeffersona Alveiro Cepeda (Movistar Team), Marka DonovanMilana Vadera (obaj Q36.5 Pro Cycling Team), Mattia Cattaneo (Soudal Quick-Step), Chrisa Harpera (Jayco AlUla), Romaina Bardeta (Picnic PostNL), Wouta van AertaEdoardo AffiniegoBarta Lemmena (wszyscy Team Visma | Lease a Bike), Marco Brennera (Tudor Pro Cycling Team), Igora Arrieta (UAE Team Emirates), Martina MarcellusiegoManuele Tarozziego (obaj VF Group-Bardiani CSF-Faizanè), Christiana Scaroniego (Astana Qazaqstan Team).

Uciekinierzy szybko zaczęli odpadać z dość licznej grupy, a podczas podjazdu przewaga tych, którzy pozostali na czele wyścigu wynosiła zaledwie dwie minuty. Ciężko zatem było wierzyć w powodzenie tej akcji. Peleton spokojnie pracował myśląc, że prędzej czy później doścignie harcowników. Przed wjazdem na szczyt Col de Joux do wytężonej pracy w grupie zabrał się Rafał Majka, który wspierał swojego lidera Isaaca del Toro. Jego celem było przede wszystkim zapewnienie spokoju i utrudnianie wszelakich ataków. To się udało, bo żadne próby odjazdu się nie powiodły (były skutecznie wstrzymywane). Różnica pomiędzy osamotnionym w ucieczce Prodhommem, a goniącym go peletonem wynosiła półtorej minuty. W końcowej fazie wyścigu okazała się, że kolarz jadący na czele nie zamierza odpuszczać i na nic zdały się próby ataku Carapaza i del Toro, którzy nie czekając na dalszy rozwój wypadków odskoczyli od reszty grupy i ruszyli w pogoń za Prodhommem. Tym razem to uciekinier okazał się sprytniejszy od peletonu i wjechał na metę jako pierwszy zgarniając zwycięstwo etapowe. O drugie miejsce walczyli Carapaz i del Toro. Szybszy okazał się meksykanin, który do Prodhomma stracił pięćdziesiąt osiem sekund. Jako ósmy zafiniszował niestrudzony Rafał Majka. 

Wyniki 19. etapu Giro d’Italia 2025:

1. Nicolas Prodhomme (Decathlon AG2R La Mondiale) – 04:50.35

2. Isaac del Toro (UAE Team Emirates-XRG) +58′

3. Richard Carapaz (EF Education-EasyPost) +58′


8. Rafał Majka (UAE Team Emirates-XRG) +01:22

 

Reklama
Opublikowano: 31.05.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane