Komentarze po meczu Polska – Chorwacja: „Mogło się to podobać”

Reklama

Polacy zremisowali z Chorwacją we wtorkowym spotkaniu Ligi Narodów UEFA. Do meczu odnieśli się w rozmowie z dziennikarzami Telewizji Polskiej.

Komentarze po meczu Polska – Chorwacja:

Mecz Polski z Chorwacją miał emocjonujący charakter. Polacy przez moment znajdowali się na prowadzeniu. Gola otwierającego zdobyli w 5. minucie spotkania. W drugiej części pierwszej połowy sytuacja zmieniła się. Chorwaci wyszli na podwójne prowadzenie. Polacy jednak nie odpuszczali. W końcówce pierwszej połowy zdobyli gola kontaktowego, zaś w drugiej połowie gola wyrównującego zdobył uderzający zza szesnastki – Sebastian Szymański. Mecz zakończył się więc remisem – 3:3.

W całym spotkaniu wystąpił Kacper Urbański. – Mogliśmy wygrać to spotkanie. Mieliśmy swoje momenty. Dobrze czuliśmy się na boisku. Mówiliśmy, że musimy pracować wysoko i utrzymywać piłkę. Straciliśmy gole w bardzo krótkim odstępie czasowym. Pokazaliśmy jednak, że mamy duży potencjał. Dzisiejszy mecz pokazał, że mamy dużo do udowodnienia. Musimy iść do przodu, zaś w klubach zdobywać jak największą liczbę minut. Głowy do góry. Przed nam kolejny mecz. Musimy zbierać wnioski po każdym spotkaniu – zrelacjonował 20-letni reprezentant Polski. Urbański asystował przy golu otwierającym. Asystował on przy trafieniu Piotra Zielińskiego. – Mamy dobre relacje z Piotrem. Próbujemy nawiązywać akcje na małej przestrzeni. Szukamy siebie na boisku. Później są owoce w postaci asyst i goli – ocenił Urbański.

Między słupkami polskiej reprezentacji stanął Marcin Bułka. – Nie wiem czy mogłem zachować się lepiej przy straconych bramkach. Wydaje mi się, że błędów nie popełniłem. Jestem ambitny, więc wymagam od siebie więcej. Pojawiły się błędy indywidualne. Druga połowa wyglądała zupełnie inaczej. Widzieliśmy jak losy wyniku mogą się odwrócić. Mogliśmy więcej ryzykować. Duży szacunek, gdyż nie łatwo odbić się po golach straconych w krótkim odstępie czasowym. Nie spodziewałem się tak szybko straconych goli – zrelacjonował golkiper grający we francuskiej Ligue 1.

Gola otwierającego zdobył Piotr Zieliński. W drugiej połowie zszedł z boiska z powodu delikatnego urazu – Poczułem lekkie spięcie. Mam nadzieję, że to nic groźnego. Mam nadzieję, że będę mógł występować w meczach ligowych. Fajnie weszliśmy w mecz. Powinniśmy to kontynuować po zdobytym golu. Straciliśmy gole zbyt łatwo. Musimy konkretyzować. Łatwiej grać przy większej przewadze. Podobało mi się, że w drugiej połowie wychodziliśmy wyżej. Odbieraliśmy piłkę na połowie rywala. Musimy napędzać ataki pierwszym podaniem. Pojawiło się kilka składnych akcji. Mamy jakość i potrafimy grać w piłkę. Trzeba to przełożyć na zwycięstwa – ocenił pełniący rolę kapitana.

W trakcie meczu na boisku pojawił się Kamil Piątkowski. – Wiara robi cuda. Trzeba wierzyć do samego końca. Musimy skupić się na teraźniejszości i przyszłości. Wiara i korekta w przerwie meczu pozwoliła nam, że zremisowaliśmy. Byliśmy blisko zwycięstwa – powiedział Kamil Piątkowski. Po raz pierwszy występował on na Stadionie Narodowym w Warszawie.

Do spotkania z Chorwacją odniósł się też selekcjoner polskiej reprezentacji. – Był to szalony mecz. Było to widać po reakcjach publiczności – tak skrajnych. Cieszmy się, że wróciliśmy do gry. Pokazaliśmy, że potrafiliśmy grać ofensywnie. Coś kosztem czegoś. Gole straciliśmy zbyt łatwo. Wstrząsnęło to nami. Pokazaliśmy jednak charakter. Bez szczelnej defensywy nie będziemy jednak wygrywać meczów – opisał trener Probierz.

Do meczu odniósł się też były reprezentant Polski – Artur Wichniarek. Był on ekspertem w studiu Telewizji Polski. Zastąpił on Pawła Dawidowicza, który zszedł z powodów zdrowotnych – Cieszę się, że dostałem możliwość pojawienia się na boisku. Nie jest łatwym wchodzenie przy niekorzystnym rezultatu. Ciężko jest myśleć pozytywnie. Ja jednak myślałem, że to jest mój moment. Wiedziałem, co mam robić. Chciałem skupić się na detalach. Musimy wystrzegać się błędów indywidualnych. Bramki Polaków nie były przypadkowe. Akcje Polaków były przemyślane. Były to bardzo dobre akcje. Mogło się to podobać – opisał ekspert.

Wichniarek odniósł się też do postawy Marcina Bułki. W drugiej połowie popisał się on udanymi interwencjami. – Jego interwencje utrzymały nas w meczu – zaznaczył ekspert Telewizji Polskiej.

Kolejne spotkania odbędą się w ramach zgrupowania listopadowego. Polaków czekać będą rewanżowe spotkania – z Portugalią i Szkocją. Spotkanie ze Szkocją zostanie rozegrane na Stadionie Narodowym w Warszawie.

Reklama
Opublikowano: 15.10.24

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane