Fot: Łączy nas Piłka

Konferencja Casha i Zalewskiego

Reklama

W dzisiejszej konferencji prasowej uczestniczyli Matty Cash, prawy obrońca polskiej kadry, oraz Nicola Zalewski, jej skrzydłowy. To dwaj gracze, którzy mają pochodzenie zagraniczne, a z ich ust padły ciekawe stwierdzenia.

NZ: – Czuję się bardzo dobrze. Powiedzmy, że jest lekka presja, ale taka normalna. Jestem gotowy na pierwszy mecz.

Nicola wspomniał o swoim klubowym trenerze, Jose Mourinho:

Trener Mourinho daje mi bardzo dużo. Teraz miałem słabszy moment, ale wiem, że muszę trenować bardzo mocno, a ten okres minie – powiedział 20-latek.

W formacji 4-2-3-1 mogę zagrać jako lewy obrońca lub jako „jedenastka”. Ale lepiej czuję się, jako skrzydłowy – kontynuował.

Wiemy, że Meksyk ma bardzo dobrą drużynę, mocną w ofensywie. Z ligi włoskiej znam Hirvinga Lozano z Napoli, który jest jednym z ich najlepszych piłkarzy.

Nie jestem tak bardzo zestresowany, ale czuję, że to dla nas ważny mecz i zrobię wszystko, by pomóc drużynie. To najważniejszy moment mojej krótkiej kariery. Jestem skupiony na tym meczu i wyjdę na boisko, by dać z siebie wszystko.

– Na pewno mamy potencjał na wyjście z grupy. Mecz z Meksykiem będzie najważniejszy. Jestem pewien, że możemy go wygrać.

Zalewski wymienił meksykańskich graczy, którzy według niego szczególnie stanowią o sile naszego grupowego rywala:

Raul Jimenez i Hirving Lozano to najważniejsi piłkarze w meksykańskiej kadrze. Ale my też mamy bardzo dobrych zawodników i wyjdziemy na boisko po to, żeby ten mecz wygrać.

I teraz przyszła pora na drugiego z polskich orłów, czyli na Matty’ego Casha, od którego nie zabrakło słodkości dla naszego narodu.

MC: – Marzeniem każdego jest gra na takim turnieju. Jestem podekscytowany, tak samo jak cała drużyna. Jesteśmy gotowi, mieliśmy dobre przygotowania, wygraliśmy z Chile. Dobrze tu być, nie możemy doczekać się meczu. 

Lubię grać pod presją. Gra w Premier League oznacza grę pod presją, ale w drużynie narodowej jest ona jeszcze większa. Gdy jesteś małym chłopcem, to marzysz o tym, by grać na takim poziomie.

Każdy mecz w tym turnieju jest ważny, ale najpierw musimy zrobić wszystko, by osiągnąć pozytywny wynik w meczu z Meksykiem. Robimy wszystko, by się odpowiednio przygotować.

„Cashy”, podobnie jak wczoraj Robert Lewandowski, zamienił słówko na temat argentyńskiej gwiazdy, Leo Messiego:

Poprosiłem Emiliano Martineza o koszulkę Leo Messiego, jeśli będzie taka możliwość, ale nie zakładaliśmy się o nic. Jesteśmy kolegami z klubu, ale gdy wyjdziemy na boisko, będziemy rywalami – mówił.

Analizowaliśmy grę Meksyku dziś i wczoraj. To bardzo dobry zespół i ważny mecz dla nas. Ale my też mamy wielu dobrych piłkarzy, którzy potrafią zrobić różnicę. Meksyk jest dobry, ale wierzymy, że jesteśmy lepsi.

Reakcja w Anglii i Polsce na moją grę w polskiej kadrze była niesamowita, czułem ogromne wsparcie. Zostałem przywitany z otwartymi ramionami. Kocham reprezentować kraj. Jestem wdzięczny, że mogę tu być.

Mówiąc szczerze, gdy grasz jako wahadłowy w ustawieniu z piątką obrońców, możesz być nieco bardziej ofensywny, niż w czwórce, ale mogę grać zarówno na pozycji wahadłowego i bocznego obrońcy. 

Pogoda jest w porządku. W Anglii jest dużo deszczu, więc miło przebywać na słońcu. Treningi mamy po południu, temperatura jest wtedy dobra.

Dzień debiutu w reprezentacji Polski zapamiętam do końca życia. To był wyjątkowy dzień dla mnie i mojej rodziny. Podróż do Andory, niezbyt dobre boisko, ale to był fantastyczny dzień, zostanie ze mną na zawsze. 

Matty został także zapytany o opinię dotyczącą zakazu picia alkoholu na stadionach w Katarze:

Gdybym pił, byłbym zawiedziony. Oni ustalają zasady, my musimy ich przestrzegać. No cóż, każdy kibic idąc na mecz, chce się napić piwa – odpowiedział 25-letni zawodnik Aston Villa.

Reklama
Opublikowano: 19.11.22

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane