LE: Warszawski marsz do fazy grupowej spotkał się z blokadą! Legia remisuje z rywalem z Czech
Sporo znaków zapytania przed startem meczem rewanżowym. Legia remisuje z Banikiem po pełnym błędów meczu.
Już na samym początku spotkania Legioniści zostali zaskoczeni przez młodego snajpera Banika. W 13. minucie Matej Sin efektownie wymanewrował dwóch obrońców stołecznej drużyny – Rafała Augustyniaka i Jana Ziółkowskiego – a następnie pokonał Kacpra Tobiasza precyzyjnym strzałem przy słupku. Odpowiedź Legii nie kazała na siebie długo czekać. Kilka minut później Paweł Wszołek uruchomił Bartosza Kapustkę, a ten mocnym uderzeniem z dystansu doprowadził do wyrównania. Dominik Holec, były golkiper Rakowa, nie popisał się przy tej interwencji – piłka prześlizgnęła się pod jego rękawicą. Stołeczny zespół mógł zejść do szatni, prowadząc 2:1, ale zawiodła skuteczność. W 44. minucie Ryoya Morishita dokładnie dośrodkował w pole karne, gdzie piłkę otrzymał Kacper Chodyna. Skrzydłowy miał przed sobą tylko bramkarza, ale fatalnie skiksował, posyłając futbolówkę wysoko nad poprzeczką. Reakcje kibiców były mieszanką niedowierzania i frustracji.
Po przerwie to gospodarze przejęli inicjatywę, a ich dominacja została nagrodzona w 65. minucie. Michal Frydrych, były zawodnik Wisły Kraków, huknął zza szesnastki i po raz drugi zmusił Tobiasza do kapitulacji. Gdy chwilę później Juergen Elitim popełnił kosztowną stratę przed własnym polem karnym, Banik natychmiast ruszył do ataku. Znów Frydrych, ponownie z dystansu, idealnie przymierzył i podwyższył wynik na 2:1. Legia miała trudności ze stwarzaniem zagrożenia, ale w końcówce pomógł jej rezerwowy. Jean-Pierre Nsame wykorzystał dośrodkowanie Elitima i głową wpakował piłkę do siatki z kilku metrów, dając Legii cenny remis. Mogło się jednak skończyć gorzej – w doliczonym czasie gry Frydrych ponownie trafił do siatki, ale tym razem został złapany na spalonym i sędzia słusznie gola nie uznał. Dzięki temu Legia zakończyła sparing remisem, choć momentami balansowała na granicy porażki.
EL. Ligi Europy – 2. runda
Banik Ostrawa – Legia Warszawa 2:2 (1:1)
Sin 13′ Frydrych 65′ – Kapustka 32′ Nsame 88′
Banik Ostrawa: Dominik Holec – Karel Pojezny, Matej Chalus, Michal Frydrych – Daniel Holzer (82′ Patrick Kpozo), Tomas Rigo, Jiri Boula, David Buchta – Filip Kubala (22′ Ewerton), Matej Sin (82′ Tomas Zlatohlavek) – Erik Prekop (90′ Ladislav Almasi).
Legia Warszawa: Kacper Tobiasz – Ruben Vinagre, Steve Kapuadi, Jan Ziółkowski, Paweł Wszołek – Juergen Elitim, Rafał Augustyniak, Bartosz Kapustka (83′ Claude Goncalves) – Ryoya Morishita (74′ Petar Stojanović), Ilja Szkurin (61′ Jean-Pierre Nsame), Kacper Chodyna (74′ Wahan Biczachczjan).
Polecane
Piłka nożna31.03.26Baraże MŚ 2026: Polacy przedłużają 100-letnią niemoc w Sztokholmie!
Tymoteusz Mech
Piłka nożna31.03.26Eliminacje ME U21: Polacy mimo absencji ponownie pokonali Czarnogórę! Gdzie jest ich sufit?
Tymoteusz Mech
Piłka nożna31.03.26U17: Polacy remisują z Chorwatami, którzy świętują awans na Euro!
Robert Malcharczyk
Piłka nożna30.03.26Zmiana na ławce Znicza. Smolarow podejmuje walkę o utrzymanie
Milena Romanowska