Industria Kielce ograna w Barcelonie. Decydowała druga połowa - Liga Mistrzów

Liga Mistrzów EHF: Barcelona ograła Industrię Kielce

Reklama

Industria Kielce pokonana w czwartkowym meczu 12. kolejki Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych. Zwycięską we własnej hali okazała się FC Barcelona. Pierwsza część meczu miała jednak wyrównany charakter. 

Industria Kielce ograna w Barcelonie. Decydowała druga połowa – Liga Mistrzów

Oba zespoły rozpoczęły mecz od nieudanych rzutów z dystansu. Wynik meczu otworzono w 3. minucie. Kielczan na prowadzenie wyprowadził rzucający z dystansu – Dujszebajew. Katalończycy w początkowym fragmencie spotkania mieli problem z dochodzeniem do dogodnych sytuacji rzutowych. Przekładało się więc to na podwójne prowadzenie kielczan – uzyskane za sprawą gola zdobytego ze skrzydła.

Do wyrównania doprowadzono w 10. minucie – przy grze w osłabieniu. Trafiającym na 4:4 był rzucający z dystansu – Dika Mem. Wynik oscylował wokół remisu. Barcelona gola dającego prowadzenie zdobyła w 16. minucie. Zatrzymanym w sytuacji sam na sam został Karalek, zaś gola na 8:7 odnotował przedzierający się przez obrońców – N’Guessan. Gola wyrównującego zdobył natomiast rzucający z dystansu – Olejniczak. Wynik był więc sprawą otwartą. Kielczanie mieli okazję na uzyskanie podwójnego prowadzenia, lecz ich akcję przerywano kontratakiem skutkującym golem wyrównującym – z 22. minuty.

Lepszymi w pierwszej części meczu okazali się zawodnicy FC Barcelony, którzy do szatni schodzili prowadząc – 14:13.

Druga część spotkania rozpoczęła się od gola podwyższającego prowadzenie FC Barcelony. Trafiającym na 15:13 był przedzierający się przez obrońców – Makuc. Kielczanie odpowiedzieli golem zdobywanym po rzucie karnym. Okres w gry w przewadze nie wiązał się z powiększeniem się różnicy bramkowej, lecz prowadzenie Katalończyków utrzymywało się.

Sytuacji kielczan nie poprawiło wykluczenie – z 38. minuty. Faulującym przy próbie wyprowadzenia kontry był Sićko. Trafiającym na 18:15 był natomiast rzucający z dystansu – N’Guessan.

Przed ostatnim kwadransem Barcelona znajdowała się dość pewnym prowadzeniu – 23:19. Różnica bramkowa mogła być nieco większa, lecz interwencją przy sytuacji sam na sam popisał się Wałach. Do pięciobramkowej różnicy doprowadzono po kontrze – z 48. minuty.

Wyraźne zmniejszenie strat nastąpiło za sprawą kontr – 55. i 56. minuty. Trafiającym na 25:28 był Monar. Niemoc strzelecką Barcelony przełamać zdołał jednak rzucający ze skrzydła – Otega.

Kielczanie utrzymywali się w grze o zwycięstwo – za sprawą gry w przewadze zakończonej golem zdobywanym ze skrzydła. Trafiającym na 27:29 był Kounkoud. Wiara w uzyskanie korzystnego rezultatu zauważalną była w grze z wysoko ustawioną obroną, co jednak nie przyniosło efektu. Zwycięską okazała się Barcelona, która wygrała 30:28.

Liga Mistrzów EHF – 12. kolejka
FC Barcelona – Industria Kielce 30:28 (14:13)

Industria Kielce: Cordalija, Wałach, D. Dujszebajew (1), Kaddah (4), Karacic (1), Maqueda (6), Olejniczak (2), Sićko (4), Gębala, Moryto, Kounkoud (3), Surgiel, Nahi (3), Karalek (1), Rogulski, Monar (2)

Reklama
Opublikowano: 20.02.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane