Liga Mistrzów: ”Jurajscy Rycerze” piszą historię! Aluron CMC Warta Zawiercie w półfinale!
Siatkarze Aluronu CMC Warty Zawiercie zameldowali się pierwszy raz w historii w Final Four Ligi Mistrzów. ”Jurajscy Rycerze” pewnie wygrali z SVG Luneburg
To było jedno z tych spotkań, które mogło zapisać się w historii Aluronu CMC Warty Zawiercie. Klub bowiem jeszcze nigdy w swojej historii nie dostał się do półfinału Ligi Mistrzów. Od dziś to stwierdzenie jest już nieaktualne.
Początek spotkania był całkiem wyrównany. Dopiero z czasem to gospodarze przejęli dowodzenie. Gracze CMC Warty Zawiercie dobrze ustawiali blok, który pozwolił im odskoczyć. Trzy asy z rzędu do tego dołożył Jurij Gladyr, i zawiercianie prowadzili 13:7. W kolejnych minutach ewidentnie było widać, że SVG Luneburg jest słabszy. Po ataku Karola Butryna przewaga gospodarzy wzrosła do ośmiu punktów. Pod koniec seta przez chwilę gracze Aluronu CMC Warta Zawiercie zgubili koncentrację, ale szybko do niej wrócili i zwyciężyli 25:19.
Druga odsłona była tą decydującą i przesądzającą o awansie Aluronu CMC Warty Zawiercie. Gospodarze grali o wysoką stawkę, ale utrzymali nerwy na wodzy. Mimo niezbyt urokliwego początku, który żadnej z ekip nie dawał przewagi z upływem czasu zawiercianie weszli na swój wysoki poziom. Pomógł w tym asem Jurij Gladyr oraz skończoną kontrą Bartosz Kwolek (12:9). Od tego momentu polski klub właściwie się nie mylił korzystając z każdej nadarzającej się okazji na powiększenie zaliczki. Przyjezdni próbowali jeszcze zachować szansę na awans, ale po ataku Kwolka musieli uznać wyższość rywali (25:19).
W trzecim secie na boisku zameldowali się rezerwowi. Michał Winiarski chciał dać odpocząć podstawowym graczom (Aaron Russell, Mateusz Bieniek) i do boju posłał Patryka Łabę, Miłosza Zniszczoła. Trochę minęło zanim panowie dorównali ”pierwszemu garniturowi”. SVG Luneburg, który właściwie nie grał już o nic zbudował sobie trzypunktową przewagę. Gospodarze mimo drobnych kłopotów nadrobili te straty za sprawą świetnych zagrywek Gladyra i Łaby (13:13), a potem nawet wyszli na niewielkie prowadzenie. W końcowej fazie Aluron CMC Warta Zawiercie kilkukrotnie się pomylił, i goście mogli cieszyć się z wygrania honorowego seta (25:23).
W ostatniej odsłonie wszystko wróciło do normy. Na parkiecie pojawił się Kyle Ensing, który zastąpił Karola Butryna. Podobnie jak w poprzednich partiach początek był wyrównany, a potem do głosu doszli zawiercianie. Szczególną uwagę zwracała ich dyspozycja w polu serwisowym, gdzie napsuli dużo krwi rywalom. SVG Luneburg czekał na błędy przeciwników, i z czasem się ich doczekał, co pozwoliło na złapanie kontaktu. Zawiercianie nie zamierzali jednak oddawać tutaj więcej niż jednego seta i po kilku skutecznych kontrach zwyciężyli 25:20 oraz w całym meczu 3:1.
Aluron CMC Warta Zawiercie – SVG Luneburg 3:1 (25:19, 25:19, 23:25, 25:20)
MVP: Miguel Tavares Rodrigues
Aluron CMC Warta Zawiercie: Kwolek, Rusell, Gladyr, Tavares, Bieniek, Butryn, Perry
SVG Luneburg: Torwie, Leeson, Wright, Espeland, Karlitzek, Ketrzynski, Mohwinkel
Polecane
TAURON Liga29.03.26TAURON Liga: BKS Stal kompletuje skład pierwszego półfinału! ŁKS bezradny
Tymoteusz Mech
PlusLiga28.03.26PlusLiga: Asseco Resovia Rzeszów zrobiła swoje!
Ewa Betlej
TAURON Liga28.03.26TAURON Liga: Developres Rzeszów nie pozostawił cienia wątpliwości w meczu z Pałacem Bydgoszcz!
Tymoteusz Mech
TAURON Liga28.03.26TAURON Liga: UNI Opole wygrywa w Mielcu i wyrównuje stan rywalizacji. Decydujące starcie na Opolszczyźnie
Krzysztof Szkutnik