Foto: CEV

Liga Mistrzów: Znów nie dali szans rywalowi! „Jurajscy Rycerze” czują się jak ryba w wodzie! 

Aluron CMC Warta Zawiercie skompletowała kolejne zwycięstwo w Lidze Mistrzów. „Jurajscy Rycerze” potrzebowali tylko trzech setów aby pokonać Sporting Lizbona!

Reklama

Początek meczu toczył się punkt za punkt. Zarówno zawiercianie jak i ekipa z Portugalii radzili sobie w ataku. Po skończeniu piłki ze środka przez Mateusza Bieńka to Warta Zawiercie wyszła na prowadzenie 12:10, a swoją przewagę polski zespół powiększył po zagrywkach Aarona Russella. O czas poprosił trener Sportingu, ale nie dało to efektów (15:11). Po udanej kontrze Bartłomieja Bołądzia gospodarze byli coraz bliżej zwycięstwa. W końcówce po bloku na Bołądziu wdarło się trochę nerwowości, ale goście nie wykorzystali szansy i przegrali seta.

W drugiej partii Aluron CMC Warta Zawiercie szybko udokumentowała swoją przewagę. Goście ułatwiali sprawę, bo często mieli problemy w przyjęciu oraz popełniali dużo błędów własnych. Po bloku Mateusza Bieńka gospodarze wysforowali się na sześciopunktowe prowadzenie (15:9). Zryw ze strony Lourenco Martinsa pozwolił na zmniejszenie strat do trzech punktów. Aluron CMC Warta Zawiercie nie pozwoliła im się długo tym nacieszyć i odpowiedziała za sprawą Czerwińskiego (18:13). W końcowej fazie Sporting podkręcił tempo, ale nie był w stanie odrobić całości strat. Tak Jakuba Czerwińskiego zwieńczył set.

Trzecia odsłona była najbardziej emocjonująca. Po bloku Bieńka to zawiercianie objęli przewodzenie (5:3), ale stracili je na rzecz rywali po dobrym serwisie Grankina i Galabova (11:9). Remis udało się wypracować po kontrze Bartłomieja Bołądzia. Po asie Keltona Tavaresa znów to Sporting dał o sobie znać. Zawiercianie nie odpuścili, ustawili blok (Aaron Russell) i ponownie doprowadzili do remisu (18:18). Gra toczyła się od tego momentu oczko za oczko. W końcówce znów przypomniał o sobie Czerwiński. To jego zagrywka sprawiła, że zawiercianie zgarnęli seta oraz cały mecz.  Tryumf sprawia, że Aluron CMC Warta Zawiercie jeszcze bardziej umacnia się na czele tabeli Ligi Mistrzów.

Aluron CMC Warta Zawiercie – Sporting Lizbona 3:0 (25:21, 25:21, 25:22)

MVP: Bartłomiej Bołądź

Aluron CMC Warta Zawiercie: Russell (13), Zniszczoł (4), Czerwiński (10), Bołądź (18), Tavares (1), Bieniek (9), Popiwczak, Nowosielski, Ensing (1), Łaba

Sporting Lizbona: Grankin (3), Semedo (6), Valencia (19), Aguenier (6), Pokersnik (1), Garcia (11), Perren, Militao, Galabov (7), Jensen

Reklama
Opublikowano: 28.01.26

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane