Fot. FB ŁKS Łódź

Liga Mistrzyń: Posklejany ŁKS nie dał rady zespołowi Dresdner S.C.!

Borykający się z problemami ŁKS znów bez zwycięstwa w Lidze Mistrzyń. Niemiecki zespół był zdecydowanie lepszy.

Reklama

ŁKS Commercecon Łódź nadal nie dał rady zdobyć pierwszych punktów w fazie grupowej tegorocznej edycji Ligi Mistrzyń. Zmagająca się z problemami kadrowymi piąta ekipa polskiej TAURON Ligi dziś pożegnała nawet matematyczne szansę na dalszą grę w Europie.

Początek dzisiejszego starcia absolutnie nie zwiastował tego, co wydarzyło się na koniec. Łodzianki, bowiem rozpoczeły obiecująco: Serwis Brambilli otworzył wynik na korzyść ŁKS-u, a chwilę później skuteczny atak Obiały z jednej nogi dał wyraźną przewagę przyjezdnym. Dresdner S.C. stopniowo odrabiał straty, zmniejszając dystans do kilku punktów. Impuls do ponownego przyspieszenia gry dała Cechetto, której mocne uderzenie zmusiło szkoleniowca gospodyń do reakcji. Łodzianki na moment straciły rytm, popełniając błąd dotknięcia siatki, co pozwoliło Niemkom złapać serię punktową. Po przerwie na żądanie gra zaczęła się wyrównywać, a gospodynie nabierały pewności. Skuteczność na skrzydłach przełożyła się na prowadzenie Dresdna, które rosło z każdą kolejną akcją. Końcówka należała już do zespołu z Saksonii, a punktowa zagrywka Winter zamknęła premierową partię.

 

Drugi set od początku toczył się pod dyktando gospodyń. Dresdner S.C. szybko zbudował kilkupunktową przewagę, zmuszając ŁKS do mozolnej pogoni. Levinska dyktowała tempo, a Kuipers regularnie kończyła kolejne akcje, powiększając dystans. Przy wyraźnym prowadzeniu Niemek trener łodzianek próbował zatrzymać rozpędzony zespół przerwą, jednak różnica punktowa wciąż była bezpieczna. Choć Brambilla dała impuls do odrabiania strat, gospodynie kontrolowały przebieg seta do samego końca, który skutecznym atakiem zamknęła Kuipers.

Trzecia odsłona rozpoczęła się od wyrównanej rywalizacji i długich wymian. Obiała utrzymywała kontakt punktowy, a wynik przez dłuższy czas oscylował wokół remisu. Z czasem inicjatywę przejęły jednak gospodynie, wykorzystując skuteczność Kuipers i dobrą grę Levinskiej. Cechetto odpowiedziała punktową zagrywką, dzięki której łodzianki zbliżyły się do rywalek, a Bidias dołożyła kolejne ważne oczko w końcówce. Niemiecki team zachował jednak więcej spokoju, a blok na Cechetto przesądził o losach seta i całej partii na korzyść zespołu z Drezna.

 

Liga Mistrzyń- 5. kolejka fazy grupowej

Dresdner S.C. – ŁKS Commercecon Łódź 3:0

(25:18, 25:19, 26:24)

Dresdner: Grome, Lorber Fijok, Pfeffer, Levinska, Kuipers, Siksna, Nestler (libero) oraz Winter, Rosemann.

ŁKS Commercecon: Gajer, Brambilla, Stefanik, Cechetto, Bidias, Obiała, Pawłowska (libero) oraz Szczyrba, Centka.

Reklama
Opublikowano: 28.01.26

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane