Fot: volleyballworld.com

Liga Narodów: Kosmiczna gra Polaków po trudnym początku. Biało-Czerwoni wyeliminowali Brazylię i zagrają w półfinale

Reklama

Polska pokonała Brazylię w spotkaniu ćwierćfinału Ligi Narodów w Łodzi i jest jak najbardziej w grze o ostateczny triumf w rozgrywkach. Trudny rywal i trudny początek z przegranym wyraźnie pierwszym setem tylko pozwoliło wykrzesać z podopiecznych Nikoli Grbicia maksimum umiejętności. Kolejne partie to kosmiczna momentami gra Biało-Czerwonych i awans do sobotnich półfinałów.

Drugie miejsce po fazie interkontynentalnej Polaków oraz siódme Brazylijczyków sprawiło, że już ćwierćfinałową parę można było uznać przedwczesnym finałem. Konkurenci z Ameryki Południowej przeważali do początku drugiego seta, ale potem już nastąpił koncert Polaków.

Pierwszy set rozpoczęła wyrównana gra obu drużyn, które wymieniały się atomowymi uderzeniami (7:7). Żaden z zespołów nie był w stanie zbudować bezpiecznej przewagi (12:12), choć częściej kilka „oczek” zapasu na swoim koncie gromadzili Brazylijczycy. Przy stanie 16:13 Lucarelli skutecznie obił blok Polaków, dzięki czemu ugruntował prowadzenie Canarinhos. W kolejnej akcji, podobnego zagrania skutecznie spróbował Darlan. Autowy serwis Marcina Janusza przyniósł gościom dwudziesty punkt. Dobrego ducha w szeregi Biało-Czerwonych tchnął skuteczny w polu serwisowym Tomasz Fornal, jednak czas na żądanie Bernando Rezende szybko ustabilizował grę Brazylijczyków. Ostatni punkt w tej partii zdobył Leal, który zahaczył palce blokującego Jakuba Kochanowskiego.

Drugą odsłonę podopieczni Nikoli Grbicia rozpoczęli znacznie lepiej, co natychmiast znalazło swoje odzwierciedlenie w wyniku. Niestety środkowa część seta należała do przyjezdnych, którzy dziś rozgrywali fantastyczne zawody. Polscy siatkarze niesieni dopingiem zawsze wiernych kibiców, z ogromną ofiarnością odrabiali stratę, dzięki czemu doprowadzili do pełnej emocji końcówki. Dobrą podwójną zmianę dali Bartłomiej Bołądź i Grzegorz Łomacz. W ważnym momencie asa serwisowego do wspólnego dorobku dołożył Tomasz Fornal (23:22). Piłkę setową dał Polakom przestrzelony atak Lucarelliego, a szansę na zamknięcie seta wykorzystał Mateusz Bieniek, który ustrzelił swoją zagrywką, przyjmującego reprezentacji Brazylii.

Trzecia partia miała trudny początek, a to za sprawą świetnych serwisów Lucarelliego (1:5). Już od pierwszych akcji Polacy musieli gonić wynik. Punkt na kontakt zdobył Marcin Janusz, który poczekał w bloku na rywali i w pojedynkę powstrzymał ofensywę Canarinhos (4:5). Od tego momentu gra polskich siatkarzy znacznie się odblokowała – tym razem to podopieczni Nikoli Grbicia dominowali na parkiecie, czym zachwycali publiczność, tłumnie zgromadzoną w Atlas Arenie. Punkt na 2:1 w meczu zdobył Jakub Kochanowski, skutecznym atakiem ze środka.

Czwarty set należał do reprezentacji Polski, która tym razem nie pozwalała rywalom rozwinąć  skrzydeł. Dodatkowo w zespole rywali pojawiało się coraz więcej własnych błędów. Kilka „oczek” zapasu umożliwiło naszym siatkarzom znacznie swobodniejszą grę i choć po obu stronach siatki nie brakowało spektakularnych obron, to swoje akcje na punkty częściej na punkty zamieniali Biało-Czerwoni. Końcówka tej odsłony przebiegała po myśli gospodarzy, a o losach meczu, po długiej wymianie, przesądził Mateusz Bieniek.

Najwięcej punktów w meczu (18) zdobył Wilfredo Leon.

Liga Narodów – ćwierćfinał

Polska – Brazylia 3:1 (18:25, 25:23, 25:22, 25:16)

Polska: Kurek, Leon, Bednorz, Śliwka, Łomacz, Kochanowski, Semeniuk, Janusz, Bieniek, Fornal, Bołądź, Huber, Popiwczak, Zatorski
Brazylia: Bruno, Bergman, Adriano, Honorato, Leal, Isac, Fernando, Lucas, Lucarelli, Mauricio, Alan, Flavio, Darlan, Thales

Źródło: pzps.pl

Reklama
Opublikowano: 27.06.24

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane