LK: Specyficzny mecz Jagielloni zakończony przegraną, ale nie sromotną klęską!
Mecz piątej kolejki Ligi Konferencji w wykonaniu Jagielloni Białystok był momentami bardzo nieprzywidywalny. Zanosiło się początkowo na srogie lanie zafundowane przez Rayo Vallecano, a skończyło na skromnej porażce 1:2.
Pierwsze minuty meczu nie były dobre dla Jagi. Po dobrym kwadransie hiszpański zespół mógł wysoko prowadzić, ale nie wykorzystał wielu świetnych akcji. Bramka przyszła jednak dość szybko, bo już w 6. minucie Sergio Camello wpisał się na listę strzelców. Co więcej goli mogło być więcej w jego wykonaniu, ale piłkarz chyba zlitował się nad białostoczanami i wielu uderzeń nie zamienił na trafienie. Jagiellonia długo nie mogła odnaleźć swojego rytmu w tym meczu. Zarówno linia pomocy, obrony jak i ataku wypadała blado. W dodatku z boiska mógł wylecieć Dawid Drachal, ale ostatecznie po analizie VAR zawodnik uniknął czerwonej kartki i mógł odetchnąć z ulgą. W końcu jednak Jagielloni Białystok ocknęła się i jej gra zaczęła nabierać jakiś kształtów. Jeszcze przed przerwą białostoczanie szczęśliwie doprowadzili do wyrównania. Wdowik zagrał w pole karne z rzutu wolnego, błąd popełnił golkiper Rayo, a okazji na umieszczenie piłki w sieci nie przegapił Jesus Imaz. W doliczonym czasie gry gola mógł zdobyć Bernardo Vital, ale uderzył tylko w poprzeczkę.
W drugiej części spotkania Jaga kontynuowała dobrą passę z końcówki pierwszej. Białostoczanie kreowali sobie okazję, ale nie wieńczyli ich celnymi strzałami. Nieudanie przymierzał Imaz czy Afimico Pululu. W dodatku gospodarze potrafili utrzymać się z piłką na dłużej na połowie rywala, co było spora nowością patrząc na początkowe minuty tego meczu. Wyprowadzić na przewodzenie mógł Jagiellonię wprowadzony z ławki Bartosz Mrozek, ale nie zaskoczył bramkarza Rayo. Niestety, na koniec liczą się zdobyte bramki. W 60. minucie szkoleniowiec Inigo Perez przeprowadził aż trzy zmiany i okazało się, że były one bardzo dobrze przemyślane. Strzałem w dziesiątkę okazał się Alfonso Espino, który z ostrego kąta zdołał umieścić futbolówkę w siatce. Sławomir Abramowicz robił co mógł, ale i jego ta przymiarka mocno zaskoczyła. Później hiszpański klub robił wszystko co mógł aby skraść jak najwięcej cennego czasu, o irytowało graczy Jagielloni. Ostatecznie mimo lepszej drugiej połowy polski klub musiał uznać wyższość Rayo Vallecano przerywając swoją passę braku porażek w Lidze Konferencji od dziewięciu spotkań.
Jagiellonia Białystok – Rayo Vallecano 1:2 (1:1)
6′ 0:1 Sergio Camello
44′ 1:1 Jesus Imaz
62′ 1:2 Alfonso Espino
Jagiellonia Białystok: Sławomir Abramowicz – Norbert Wojtuszek (89′ Dimitris Rallis), Bernardo Vital, Dusan Stojinović, Bartłomiej Wdowik – Alejandro Pozo (68′ Sergio Lozano), Leon Flach (68′ Taras Romanczuk), Dawid Drachal (46′ Bartosz Mazurek), Jesus Imaz, Oskar Pietuszewski – Afimico Pululu.
Rayo Vallecano: Augusto Batalla – Ivan Balliu (60′ Alfonso Espino), Florian Lejeune, Luiz Felipe, Pep Chavarria – Unai Lopez (88′ Gerard Gumbau), Pathe Ciss (80′ Oscar Valentin), Isi Palazon – Andrei Ratiu, Sergio Camello (60′ Fran Perez), Alvaro Garcia (60′ Jorge de Frutos).
Polecane
Piłka nożna17.01.26Reprezentantka Polski strzela we Francji
Milena Romanowska
PKO Ekstraklasa17.01.26Kellyn Acosta wzmacnia Pogoń Szczecin
Milena Romanowska
PKO Ekstraklasa16.01.26OFICJALNIE: Ivan Durdov wzmacnia „Słonie”!
Ewa Betlej
PKO Ekstraklasa16.01.26Kacper Kostorz odchodzi z Pogoni Szczecin
Milena Romanowska