LKE: Ciężka przeprawa Lecha Poznań! Kolejorz przegrywa z Szachtarem

To miało być nowe otwarcie Lecha Poznań. Kolejorz do meczu z Szachtarem przystępował po przegranej z Górnikiem Zabrze. Jednakże podopieczni Nielsa Frederiksena znaleźli się w trudnej sytuacji przed rewanżem.

Reklama

Pierwsza połowa w Poznaniu rozpoczęła się od odważnego pressingu Lecha, który próbował narzucić rywalom tempo i szybko przenieść grę na ich połowę. Kolejorz kilka razy przedostał się pod pole karne Szachtara – po przechwycie Antonio Pereiry i dograniu Alego Gholizadeha piłka trafiła w pole karne, jednak obrońcy zdołali uprzedzić napastników gospodarzy. Z czasem Ukraińcy zaczęli jednak coraz częściej dochodzić do głosu. Po jednym z odbiorów w środku pola Elias zdecydował się na uderzenie po obrocie, lecz świetną interwencją popisał się Bartosz Mrozek.
Bramkarz Lecha był również czujny przy kolejnych kontrach rywali, jednak w 37. minucie poznaniacy popełnili błąd w defensywie. Antoni Mońka przegrał pojedynek z Eliasem na własnej połowie, piłka trafiła na lewe skrzydło do wbiegającego Santosa, a ten płaskim strzałem zaskoczył Mrozka i otworzył wynik spotkania. Lech próbował odpowiedzieć jeszcze przed przerwą – Mikael Ishak upadł w polu karnym po kontakcie z Bondarem, ale arbiter nie zdecydował się na podyktowanie jedenastki. W doliczonym czasie gry gospodarze znów musieli uważać na kontrę Szachtara, gdy Mrozek w ostatniej chwili uprzedził Newertona. Do szatni goście schodzili z jednobramkowym prowadzeniem.

Druga połowa zaczęła się dla Lecha bardzo niekorzystnie. Zaledwie kilka minut po wznowieniu gry defensywa Kolejorza nie nadążyła za szybkim rozegraniem rywali, Elias wymienił podania z Gomesem, a pozostawiony bez opieki Ewerton wykorzystał sytuację i podwyższył prowadzenie Szachtara. Poznaniacy długo próbowali wrócić do gry, budując ataki pozycyjne i szukając przestrzeni na skrzydłach. Groźnie zrobiło się po dośrodkowaniu Pereiry na głowę Ismaheela, lecz Dmytro Riznyk zdołał odbić strzał z bliskiej odległości. Chwilę później Kolejorz dopiął swego.
Walemark dostrzegł rozpędzonego Pereirę, który zagrał piłkę wzdłuż bramki, a Mikael Ishak wślizgiem skierował ją do siatki, zdobywając gola kontaktowego. Lech ruszył do odważniejszych ataków, jednak w końcówce nadział się na kolejne problemy. Najpierw po dośrodkowaniu z linii końcowej zrobiło się ogromne zamieszanie w polu karnym, a odbita niefortunnie piłka trafiła pod nogi Silvy, który efektowną przewrotką przy dalszym słupku pokonał Mrozka. W doliczonym czasie gry gospodarze jeszcze próbowali zdobyć bramkę, lecz Szachtar skutecznie oddalał kolejne dośrodkowania. Ostatecznie spotkanie zakończyło się zwycięstwem ukraińskiego zespołu.

Liga Konferencji Europy – 1/8 finału
Lech Poznań – Szachtar Donieck 1:3 (0:1)
Ishak 70′ Gomes 36′ Newerton 48′ Silva 85′

Lech Poznań: Bartosz Mrozek – Joel Pereira, Wojciech Mońka, Antonio Milić, Michał Gurgul (61′ Joao Moutinho) – Pablo Rodriguez (83′ Yannick Agnero), Antoni Kozubal – Ali Gholizadeh (61′ Patrik Walemark), Luis Palma (61′ Taofeek Ismaheel), Leo Bengtsson (46′ Timothy Ouma) – Mikael Ishak.

Szachtar Donieck: Dmytro Riznyk – Vinicius Tobias, Valeriy Bondar, Marlon, Pedro Henrique – Alisson Santana (74′ Lucas Ferreira), Dmytro Kryskiv (27′ Marlon Gomes, 74′ Egor Nazaryna), Newerton (74′ Isaque Silva) – Oleh Ocheretko, Pedrinho (89′ Prosper Obah) – Kaua Elias.

Reklama
Opublikowano: 12.03.26

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane