LKE: Raków Częstochowa z pierwszymi trzema oczkami w fazie ligowej!

Znakomite wieści wprost z Sosnowca płyną do całej piłkarskiej Polski. Raków Częstochowa pokonał rumuński Univ Craiova na inaugurację rozgrywek Ligi Konferencji Europy.

Reklama

Znakomite wieści wprost z Sosnowca płyną do całej piłkarskiej Polski. Raków Częstochowa pokonał rumuński Univ Craiova na inaugurację rozgrywek Ligi Konferencji Europy. Spotkanie od pierwszych minut dostarczyło wielu emocji – gospodarze starali się narzucić rywalowi swój styl gry, a goście z Rumunii szukali okazji do kontr. Nie zabrakło kontrowersji, groźnych sytuacji pod obiema bramkami i zwrotów akcji, ale to Raków po golach Tomasza Pieńko i Oskara Repki zwyciężył w tym boju.

 

 

W pierwszej połowie oba zespoły zaczęły ostrożnie, ale już w 3. minucie groźnie uderzał Ștefan Baiaram, a chwilę później po dośrodkowaniu Ameyawa interweniował Isenko. W 10. minucie Jonatan Braut Brunes upadł w polu karnym, jednak po krótkiej analizie VAR arbiter nie podyktował rzutu karnego. Niedługo później problemy zdrowotne miał Ivi López, który mimo prób kontynuowania gry musiał zostać zmieniony przez Lamine Diaby-Fadigę. Raków próbował akcji kombinacyjnych – Pieńko posłał świetne dośrodkowanie do Brunesa, lecz jego strzał został zablokowany, a chwilę później z dystansu wysoko uderzył Struski. Swoje okazje mieli też goście – Al-Hamlawi zmusił Trelowskiego do pierwszej poważnej interwencji, a Baiaram w końcówce połowy minimalnie chybił przy strzale zza pola karnego. Do przerwy w Częstochowie utrzymywał się bezbramkowy remis.

 

Druga połowa rozpoczęła się od trafienia Tomasza Pieńki, który w 47. minucie mocnym uderzeniem z woleja otworzył wynik spotkania. Chwilę później Brunes został zatrzymany przed polem karnym przez Vladimira Screciu, a po interwencji VAR Rumun obejrzał czerwoną kartkę. Raków uzyskał przewagę liczebną i częściej dochodził do sytuacji – Isenko bronił kolejne strzały Ameyawa i Diaby-Fadigi, a Brunes w 70. minucie po podaniu Pieńki minął bramkarza, lecz trafił tylko w boczną siatkę. Goście próbowali odpowiedzieć uderzeniami Cicâldău i później Romańczuka, jednak Trelowski i defensywa gospodarzy nie dali się zaskoczyć. W 80. minucie Repka zdecydował się na strzał z dystansu, piłka odbiła się od obrońcy i zmyliła Isenkę, podwyższając prowadzenie Rakowa. W końcówce Rumuni szukali kontaktowej bramki, lecz uderzenia Bulata i Mirčeticia były blokowane lub niecelne, a Romańczuk po starciu doznał rozcięcia czoła i wymagał pomocy medycznej. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Rakowa 2:0, które potwierdziło kontrolę częstochowian po przerwie.

 

 

Liga Konferencji Europy – faza ligowa

Raków Częstochowa- Craiova 2-0 (0-0)

Gole: Tomasz Pieńko 47′ Oskar Repka 80′

Raków: Kacper Trelowski – Fran Tudor, Bogdan Racovitan, Stratos Svarnas – Michael Ameyaw, Karol Struski (75′ Marko Bulat), Oskar Repka (86′ Bogdan Mircetić), Adriano Amorim – Tomasz Pieńko (75′ Peter Barath), Jonathan Brunes (86′ Patryk Makuch), Ivi Lopez (22′ Lamine Diaby-Fadiga).

 

Craiova: Pavlo Isenko – Adrian Rus, Vladimir Screciu, Juraj Badelj – Carlos Mora, Alexandru Cretu (60′ Oleksandr Romanczuk), Tudor Baluta (77′ Lyes Houri), Alexandru Cicaldau (60′ Anzor Mekwabiszwili), Nicusor Bancu – Assad Al Hamlawi (77′ Steven Nsimba), Stefan Baiaram (60′ Samuel Teles).

 

 

 

Reklama
Opublikowano: 02.10.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane