Luka Zahović stracił zainteresowanie Wieczystej Kraków? Sławomir Peszko odpowiada
Spekulacje dotyczące możliwego transferu Luki Zahovicia do Wieczystej Kraków ponownie pojawiły się w przestrzeni medialnej, jednak na ten moment nie mają one pokrycia w planach beniaminka. Klub nie zamierza wracać do tego pomysłu podczas zimowego okna transferowego.
Słoweński napastnik ma za sobą trudną rundę jesienną w barwach Górnika Zabrze. Wystąpił w zaledwie ośmiu spotkaniach i dwukrotnie trafił do siatki, a jego regularną grę skutecznie utrudniały problemy zdrowotne. Coraz więcej wskazuje na to, że zimą może dojść do zmiany otoczenia, o czym wcześniej informowały lokalne media związane z Górnikiem.
W tym kontekście naturalnie powróciły plotki o Wieczystej, która już latem próbowała sprowadzić 30-latka. Wówczas krakowski klub złożył ofertę opiewającą na 250 tysięcy złotych, jednak nie spotkała się ona z akceptacją.
Jak się jednak okazuje, obecnie temat jest zamknięty. Sławomir Peszko, odpowiedzialny za sprawy sportowe w Wieczystej, w rozmowie z TVP Sport jasno dał do zrozumienia, że Zahovič nie znajduje się na liście zimowych celów transferowych.
„Ja rozmawiałem z Luką przed sezonem i byliśmy bardzo napaleni, byliśmy bardzo blisko tego transferu, ale na koniec zdecydował się zostać w Górniku. Na tę chwilę w ogóle się nie kontaktowaliśmy z Luką i nie zamierzamy” – odpowiedział na antenie Sławomir Peszko.
Nie można wykluczyć, że sytuacja zmieni się w późniejszej fazie okna, jeśli inne scenariusze nie dojdą do skutku, ale na dziś krakowski beniaminek nie planuje ruchu po byłego reprezentanta Słowenii. Kontrakt zawodnika z Górnikiem obowiązuje do końca czerwca przyszłego roku.
Polecane
Piłka nożna20.03.26LKE: Lech Poznań mógł dokonać wielkiej rzeczy! Zdecydowała jedna bramka
Tymoteusz Mech
Piłka nożna19.03.26[VIDEO]: Czwarte trafienie w lidze tureckiej Adriana Benedyczaka!
Ewa Betlej
Piłka nożna19.03.26LKE: Bramka w doliczonym czasie przekreśliła szanse na awans Rakowa Częstochowa
Mariusz Cichowski
Piłka nożna18.03.26[PILNE]: Szymon Marciniak miał prowadzić spotkanie Ligi Mistrzów, lecz nie wyszedł na boisko!
Tymoteusz Mech