Manama ITF: Olaf Pieczkowski poległ w finale! Nieoczekiwany zwrot akcji w Manamie
Olaf Pieczkowski w niedzielne popołudnie stanął w szranki z uzbeckim tenisistą Sergey’em Fominem. Stawką meczu był triumf w turnieju w bahrajskiej Manamie, 30 tysięcy dolarów nagrody oraz 25 punktów do rankingu. Nasz rodak zamierzał powtórzyć to, co czynił przez całe rozgrywki – wygrać. Ta sztuka tym razem mu się nie udała, gdyż mimo prowadzenia Polak przegrał 6:1; 4:6; 3:6.
Spotkanie na start było raczej jednostronne. W premierowym gemie lepszy okazał się Pieczkowski, który w ten sposób objął prowadzenie. Później było nieco łatwiej i po dwóch wygranych 40:15 nasz reprezentant w gemach miał już przewagę 3:0. Wydawało się więc, że set numer jeden bezprecedensowo padnie jego łupem i tak też się stało. Fomin zdołał uszczknąć coś dla siebie dopiero przy stanie 4:0 dla naszego rodaka, ale ten jeden gem był jego całym dorobkiem w pierwszej odsłonie tego finału. Pieczkowski błyskawicznie doprowadził do końca seta. Wykorzystując trzecią piłkę setową wygrał 6:1. Partia ta pokazała kto zarówno dziś, jak i w całych rozgrywkach, rozdaje karty.
Drugi akt tego pojedynku całkiem dobrze może określić zdanie: „Nie ważne jak zaczynasz, ważne jak kończysz”. Olaf Pieczkowski objął w tym secie prowadzenie 2:0 po dwóch wyrównanych gemach. Następnie powiększył swoją przewagę do wyniku 4:0. Od tego momentu coś jednak zaczęło się psuć. Sergey Fomin zaczął konsekwentnie niwelować starty. W ósmym gemie zdołał doprowadzić do remisu, a w następnym sam wyszedł na prowadzenie 5:4. wyżej notowany tenisista dopiął swego i ostatecznie zdołał wygrać, doprowadzając do równowagi w setach.
Decydujący set był, jak na finał przystało, długi i wyrównany. Lepiej rozpoczął go Fomin, który był „na fali” po znakomitym powrocie w poprzedniej partii. Po krótkiej wymianie ciosów Uzbek wyszedł na prowadzenie 3:1, ale Polak zdołał wyrównać, choć nie było to łatwe zadanie. Końcówka należała niestety do Fomina, który znów złapał dobrą formę. Finalnie odwrócił w ten sposób losy całego spotkania, kończąc je wygranym 6:3 setem.
M25 Manama ITF – finał
Sergey Fomin (UZB; 404. ATP) – Olaf Pieczkowski (POL; 517. ATP)
2:1 (1:6; 6:4; 6:3)
Polecane
ATP19.03.26Chall. Murcia: Drzewiecki i Matuszewski idą jak burza! Polscy debliści awansowali do półfinału!
Ewa Betlej
ATP19.03.26ATP: Szybkie odpadnięcie Huberta Hurkacza!
Ewa Betlej
ATP18.03.26Chall. Murcia: Drzewiecki i Matuszewski w ćwierćfinale debla!
Ewa Betlej
WTA18.03.26WTA: Amerykanka wyrzuciła Fręch z turnieju w Miami!
Ewa Betlej