Marcelina Polańska: Przegrałyśmy ten mecz po swoich błędach (WYWIAD POMECZOWY)

Po zakończeniu hitu 11. kolejki Orlen Superligi kobiet Enea MKS Gniezno – MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski zawodniczka Piotrcovii, Marcelina Polańska, udzieliła pomeczowej wypowiedzi dla naszego portalu.

Reklama

Milena Romanowska (Polski-sport.com): Na sam początek proszę o krótkie podsumowanie tego spotkania.

Marcelina Polańska (Piotrcovia Piotrków Trybunalski): Tak jak na hit przystało było to ciekawe spotkanie, niestety na niekorzyść dla nas. Przegrałyśmy ten mecz po swoich błędach, niedokładnościach. Nie wiem, czy słabej skuteczności, bo myślę, że rzuciłyśmy całkiem dużo bramek, ale za dużo straciłyśmy. Zawodniczki z Gniezna dzisiaj bardzo dobrze zagrały, gratulacje.

MR: Terminarz Was nie oszczędza – w środę zaległy mecz z KPR-em Gminy Kobierzyce, dzisiaj w Gnieźnie, a w następnym tygodniu mecz wagi ciężkiej z liderem z Lubina. Jak przy takim natłoku meczów z rywalami z górnej części tabeli zarządzać zasobem sił?

MP: Myślę, że jesteśmy do tego przygotowane. Miałyśmy długą przerwę, miałyśmy czas na odpoczynek, czas na wypracowanie tego, żeby właśnie w takich momentach kiedy ten terminarz jest napięty, zagrać na najwyższych obrotach. Za tydzień mamy mecz, tam też chcemy się skupić, wygrać, zdobyć trzy punkty. Gramy u siebie, więc myślę że może wtedy się uda.

MR: Tak na gorąco po tym meczu – jakie elementy gry trzeba poprawić, aby wygrać z mistrzem kraju?

MP: Piłka ręczna to jest gra błędów, także kto mniej popełni, ten wygrywa. Wyciągniemy z tego wnioski, przeanalizujemy ten mecz i zobaczymy co nie funkcjonowało. Poprawimy to, przygotujemy się na rywala, przeanalizujemy go, i będziemy chciały zdobyć punkty.

MR: I na sam koniec – czego życzyć Pani, jak i całemu zespołowi Piotrcovii na 2026 rok?

MP: Żeby był tak samo udany, jak pierwsza część sezonu.

Reklama
Opublikowano: 21.12.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane