ME U-20 (K): Polki nie przestraszyły się Włoszek. Faworytki wyszarpały wygraną po tie-breaku

Reklama

Dopiero w szóstym meczu grupowym na Mistrzostwach Europy siatkarek do lat 20 w Dublinie rywalki znalazły sposób na reprezentantki Polski. Prowadzące w tabeli Włoszki musiały się solidnie napracować, by pokonać po tie-breaku Biało-Czerwone. Punkt zdobyty przez Polki na kolejkę przed końcem zmagań grupowym zapewnił im awans do półfinału mistrzostw.

Otwierający to spotkanie set, okazał się zimnym prysznicem dla Polek, które nie miały zbyt wielu argumentów na znakomicie dysponowane w ataku rywalki. Włoszki grały fenomenalnie, notując w ofensywie blisko 80-procentową skuteczność i myląc się w tym elemencie zaledwie raz. We włoskim zespole dobrze wyglądała też dystrybucja piłek przez Helenę Sassolini, która w równym stopniu włączała do akcji swoje koleżanki. W polskiej drużynie na pochwałę zasługuje libero Zuzanna Suska, która utrzymała na bardzo wysokim poziomie przyjęcie niewygodnych serwisów Włoszek.

Kolejne trzy sety wyglądały już inaczej, chociaż długo dominowały sportsmenki z Półwyspu Iberyjskiego. Polki nie miały zamiaru kapitulować, dochodząc po długich staraniach rywalki, by w końcówkach grać świetne akcje.

Drugi set przyniósł wszystkim kibicom wiele emocji, mimo że Włoszki prowadziły praktycznie do samego końca (21:16, 23:18). W końcówce Polkom udało się jednak nawiązać wyrównaną walkę, głównie dzięki świetnym serwisom Nadii Siudy, która pozwoliła im zniwelować stratę i doprowadzić do zaciętej gry na przewagi. Niestety ostatnie słowo należało do siatkarek Italii, ale trzeba przyznać, że walka naszych siatkarek zasługiwała na ogromne uznanie.

Poprzedni set pokazał, że Włoszki są jednak „do ugryzienia”. Polki coraz częściej podbijały ataki Włoszek, a przede wszystkim grały fantastycznie w bloku, dzięki czemu potrafiły wskoczyć na poziom swoich przeciwniczek. W tej części spotkania najwięcej punktów w polskim zespole zdobyła Maja Malinowska, która pozostała na parkiecie. We drużynie Italii udało się przygasić Merit Adigwe. Tę odsłonę Polki wygrały 25:23 i przedłużyły swoje szanse w spotkaniu.

Mimo, że w czwartym secie Polki musiały gonić wynik, to potrafiły zrobić użytek z licznych błędów w polu serwisowym, popełnianych przez Włoszki. Siedem oddanych punktów w tym elemencie, zrobiło różnicę, tym bardziej, że znów oglądaliśmy niezwykle wyrównaną partię. Dodatkowo nasze siatkarki cały czas grały bardzo czujnie w bloku, co umożliwiło im nie tylko punktowe zatrzymania na siatce, ale także liczne wybloki, które pozwoliły na rozegranie skutecznych kontr. Dzięki temu w Dublinie mogliśmy oglądać tie-break.

W nim lepiej zaczęły kadrowiczki z Polski, jednak euforia w grze nie trwała długo. Grające niemal bezbłędnie Włoszki przejęły inicjatywę, a Biało-Czerwone miały problemy ze skutecznością. Przegrywając po tie-breaku odnotowały pierwszą porażkę, jednocześnie za postawę otrzymując gromkie brawa od publiczności.

ME U-20 Kobiet – 6. kolejka

Polska – Włochy 2:3 (15:25, 25:27, 25:23, 25:23, 9:15)

Źródło: pzps.pl

Reklama
Opublikowano: 12.08.24

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane