ME w lekkoatletyce: Katarzyna Zdziebło ze srebrem i rekordem kraju!
Foto: Tomasz Kasjaniuk

ME w lekkoatletyce: Katarzyna Zdziebło ze srebrem i rekordem kraju!

Sesja poranna Mistrzostw Europy w lekkoatletyce dała nam medal. Na dystansie maratonu Katarzyna Zdziebło pobiła rekord Polski docierając do mety jako druga.

Reklama

To było piękne przedpołudnie dla Katarzyny Zdziebło. Polka dzielnie maszerowała na trasie chodu na 42.2 km. Przez długi czas wraz z Włoszką Fiorini Polka szła ramię w ramię. Z czasem jednak biało-czerwona osłabła, a Fiorini bardzo mocno przyśpieszyła i zostawiła Zdziebło z tyłu. Przewaga z każdym kilometrem się zwiększała, ale nasza reprezentantka miała też wypracowaną dużą zaliczkę nad trzecią Hiszpanką. Ostatecznie zatem do mety dotarła bezpiecznie z drugim rezultatem ustanawiając przy okazji rekord Polski – 3:19.50. Życiówki w tej konkurencji biły też Anna Zdziebło – dwunaste miejsce (3:42.08) i Kinga Waleriańczyk – czternasta pozycja (3:43.58).

W chodzie na dystansie półmaratonu Maher Ben Hlima był dziewiąty i również ustanowił rekord Polski – 1:26.19. Dwudziesta natomiast do mety dotarła Magdalena Żelazna bijąc rekord życiowy – 1:40.08.

Drugi dzień siedmioboju nie najlepiej zaczął się dla Adrianny Sułek-Schubert. Polka po dwóch spalonych skokach w dal musiała postawić wszystko na jedną kartę w trzeciej próbie. Ostatni skok był wreszcie zaliczony, ale odległość 6.23 przyniosła sporo strat punktowych. W rzucie oszczepem Adrianna celowo spaliła pierwszą próbę nie chcąc aby jej niezbyt daleki rzut był mierzony. W drugim rzucie uzyskała 36.19, a w trzecim znów próba była niemierzona. Przed ostatnią konkurencją – 800 metrów Sułek-Schubert ze sporymi stratami znajduje się na siódmym miejscu w siedmioboju.

W eliminacjach na 1500 metrów Klaudia Kazimierska nie miała łatwego zadania. Podczas biegu wielokrotnie musiała walczyć z rywalkami, była też zamykana, przepychana, ale w odpowiednim momencie zareagowała i ruszyła do przodu. Dzięki temu dotarła do mety na drugim miejscu – 4:09.61 i zdobyła duże Q. W drugim biegu eliminacyjnym mieliśmy Weronikę Lizakowską. Biało-czerwona poradziła sobie dobrze finiszując na czwartej lokacie (4:08.43).

W eliminacjach sztafety 4×100 metrów kobiet Krystsina Tsimanouskaya, Wiktoria Gajosz, Magdalena Stefanowicz i Ewa Swoboda pobiegły bardzo dobrze na swoich zmianach. Panie zmieniały sprawnie i nie popełniały błędów, co zaowocowało drugim miejscem i awansem do finału (42.63).

Wśród mężczyzn na bieżni zobaczyliśmy Jakuba Lempacha, Patryka Krupę, Łukasza Żaka oraz Dominika Kopcia. U panów dwie zmiany nie wyglądały najlepiej, przez co Kopeć musiał mocno finiszować. Ostatecznie na metę wpadł z czwartym miejscem (39.17), przez co nasi reprezentanci musieli czekać na drugi bieg licząc na małe q. Całe szczęście to się powiodło i obie nasze sztafety sprinterskie powalczą w finale.

Reklama
Opublikowano: 15.08.26

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane