Baran
Foto: Polski Związek Zapaśniczy

ME w zapasach: Radosław Baran był bliski medalu! O jego braku przesądziła kontuzja!

Od poniedziałku trwają mistrzostwa Europy w zapasach. Na macie jako pierwsi pojawili się wolniacy. Dwóch z nich będzie miało szansę zawalczyć w środę o brązowy medal. 

 

 

Reklama

W pierwszym dniu zmagań tylko Radosław Baran (kat. 97 kg) wygrał inaugurujący pojedynek z Niemcem Ertugrulem Agce (4:1). W ćwierćfinale polski zapaśnik mierzył się z wicemistrzem olimpijskim Giwi Maczeraszwilim. Niestety, biało-czerwony poległ przez przewagę techniczną (0:10). To jednak nie koniec emocji, bo Gruzin dotarł do samego finału i tym samym zapewnił Baranowi występ w małym finale.

Pozostali nasi reprezentanci przegrali już w pierwszych swoich walkach. Krzysztof Bieńkowski (kat. 65 kg) musiał uznać wyższość Ibragima Ibragimova 0:10, Mateusz Łuszczyński (kat. 70 kg) – Armana Andreasyana 0:10, a Mateusz Pędzicki (kat. 79 kg) – Iona Marcu 3:10. Do repasaży udało się awansować Bieńkowskiemu i Łuszczyńskiemu.

Swoją szansę wykorzystał pierwszy z wymienionych tryumfując nad Bułgarem Mikyayem Salimem Naimem (7:2). W następnej walce przeciwnikiem Polaka był utytułowany Vezgenem Tewenjanem. Tutaj polskiemu wolniakowi nie poszło już tak dobrze (0:3) i musiał pożegnać się z dalszymi zmaganiami. Szczęścia nie miał Łuszczyński, który przegrał już w pierwszej potyczce repasażowej przez przewagę techniczną z Oleksiim Boruta (0:10).

W pojedynku kwalifikacyjnym udział wziął Kamil Kościółek (kat. 125 kg). Biało-czerwony bez najmniejszych problemów poradził sobie z Turkiem Hakanem Buyukcingilem (5:0) i awansował do ćwierćfinału. W nim rozgromił Austriaka Johannesa Ludeschera (11:0).

Pecha miał Kamil Rybicki (kat. 74 kg), który w kwalifikacjach odpadł z Turkiem Fazlim Eryilmazem (2:8). W kategorii do 92 kg z Mirianim Maisuradze nie dał rady Cezary Sadowski (0:10).

Dużo dobrego zwojował Sebastian Jezierzański (kat. 86 kg). Najpierw rozprawił się z Litwinem Kornelijusem Stulginskasem (11:0), a potem w ćwierćfinale z Niemcem Joshua Philipem Davidem Morodionem (4:2).

W sesji finałowej mieliśmy trzech polskich reprezentantów – Radosława Barana, Sebastiana Jezierzańskiego i Kamila Kościółka. Swoje pojedynki półfinałowe przegrali Jezierzański – z mistrzem olimpijskim Bułgarem Mogamedem Ramazanowem i Kościółek – z Gruzinem Salomonem Manashvilim. Obaj panowie jutro staną do walk o brązowe medale. W sesji finałowej najdłużej czekaliśmy na pojedynek Barana z Węgrem Richardem Veghem. Stawką jego był brązowy krążek. Polak szybko objął prowadzenie (6:0), ale potem doznał kontuzji, która wszystko zaprzepaściła. Jego rywal złapał drugi oddech i wywalczył sobie podium.

 

Reklama
Opublikowano: 08.04.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane