Reprezentantki Polski Linda Weiszewski i Klaudia Adamek podczas 3 ślizgu w zawodach bobslejowych na igrzyskach Mediolan-Cortina 2026
Eurosport

Mediolan-Cortina 2026: Linda Weiszewski i Klaudia Adamek powalczyły w finale

Linda Weiszewski i Klaudia Adamek po bardzo dobrej jeździe w trzecim ślizgu awansowały do finału rywalizacji bobslejowych dwójek kobiet podczas przedostatniego dnia Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie. W czwartym ślizgu zajęły osiemnaste miejsce i na takim samym znalazły się w końcowej klasyfikacji.

Reklama

Do trzeciej części zawodów Polki przystępowały z 22. miejsca, więc celem był awans do czołowej dwudziestki i prawo startu w ostatnim ślizgu. Na swoją kolej musiały jednak dość długo czekać, bo lista startowa ułożona była od najszybszych po dwóch przejazdach Laury Nolte i Deborah Levi (Niemcy) po ostatnie w stawce 25 osad Sin-Rong Lin i Song-En Lin (Tajwan). Po wczorajszej wpadce naszych zawodniczek nie było już śladu. Przystąpiły do walki zmotywowane, uzyskały trzynasty czas startu i nie popełniając w dalszej części jazdy większych błędów wjechały na metę z piętnastym czasem ślizgu, który jednocześnie dawał im osiemnaste miejsce w tym momencie. Po Lindzie i Klaudii jechały jeszcze trzy załogi, ale żadna nawet nie zbliżyła się do nich osiągniętym czasem, więc nasze debiutantki w dobrym stylu zapewniły sobie udział w finale. Jak się okazało, polskie bobsleistki nie tylko pokonały w tym ślizgu najgroźniejsze rywalki do awansu. Gorsze czasy uzyskały między innymi dwie osady z Kanady – Cynthia Appiah i Dawn Richardson Wilson, Melissa Lotholz i Kelsey Mitchel oraz potrafiące walczyć o czołowe pozycje w PŚ Francuzki Margot Boch i Carla Senechal.

Prowadzenie utrzymały Nolte i Levi, zwiększając przewagę nad drugimi Lisą Buckwitz i Neele Schulten (Niemcy) do 0,35 sekundy oraz nad trzecimi Kaillie Humphries i Jasmine Jones do aż 0,54 sekundy. Do walki o medale postanowiły się włączyć również Kim Kalicki i Talea Prepens (Niemcy). Uzyskując trzeci czas przedostatniego ślizgu i strata do podium zmniejszyła się do 0,09 sekundy.

Czwarty ślizg rozpoczęły zajmujące dwudziestą pozycję Słowaczki Viktoria Cernanska i Lucia Mokrasova. Linda Weiszewski i Klaudia Adamek wystartowały jako trzecie w kolejności. Po bardzo dobrym przejeździe prowadziły w tym momencie Francuzki. Naszym bobsleistkom przydarzył się w górnej części toru błąd, ale przez jakiś czas utrzymywały około 0,15 sekundy przewagi nad Boch i Senechal. Na dole polskiemu bobslejowi znów zabrakło prędkości i w chwili przekraczania linii mety były na drugim miejscu. Ostatecznie nasze zawodniczki utrzymały zajmowaną przed finałem osiemnastą pozycję. Bardzo słaby występ zaliczyły bowiem Giada Andreutti i Alessia Gatti (Włochy). Przegrały one nie tylko z Polkami, ale również z ostatnią zakwalifikowaną do finałowego ślizgu osadą słowacką.

W dalszej części finałowych ślizgów zawodniczki najczęściej utrzymywały swoje pozycje. Ważny awans zaliczyły Melanie Hasler i Nadja Pasternack (Szwajcaria), rzutem na taśmę wskakując na szóste miejsce. Tytuł mistrzowski zdobyty przed czterema laty obroniły Laura Nolte i Debora Levi o ponad pół sekundy wyprzedzając kolejną niemiecką osadę Lisa Buckwitz i Nele Schulten. Brąz przypadł Amerykankom Humphries i Jones, które odparły atak trzeciej z osad naszych zachodnich sąsiadów.

Wyniki bobslejowych dwójek kobiet

1. Laura Nolte / Deborah Levi (Niemcy) – 3:48,46
2. Lisa Buckwitz / Neele Schulten (Niemcy) – strata 0,53
3. Kaillie Humphries / Jasmine Jones (USA) – strata 0,75
4. Kim Kalicki / Talea Prepens (Niemcy) – strata 0,90
5. Kaysha Love / Azaria Hill (USA) – strata 1,25
6. Melanie Hasler / Nadja Pasternack (Szwajcaria) – strata 1,94
7. Elana Meyers Taylor / Jadin O’Brien (USA) – strata 2,03
Debora Annen / Salome Kora (Szwajcaria) – strata 2,03
9. Katrin Beierl / Christiana Simone Williams (Austria) – strata 2,13
10. Bree Walker / Kiara Reddingius (Australia) – strata 2,36

18. Linda Weiszewski / Klaudia Adamek (Polska) – strata 4,17

Szczegółowe wyniki rywalizacji znaleźć można TUTAJ.

Linda Weiszewski i Klaudia Adamek – podsumowanie startu

Linda Weiszewski i Klaudia Adamek w swoim olimpijskim debiucie zrobiły wszystko, co mogły i na ile pozwalał sprzęt, jakim dysponowały. Pomimo problemów w drugim ślizgu nie poddały się, zawalczyły dzielnie o finał. Zrobiły to skutecznie i zdobyły go. Podczas całych zawodów nie było bezbłędnych ślizgów, takie przydarzyły się również medalistkom. Nasze bobsleistki jeździły dobrze, uzyskiwały świetne czasy startów , ale ich bobslejowi brakowało prędkości zwłaszcza w drugiej części toru, przez co zadanie było dodatkowo utrudnione. Ten problem jednakże nie pojawił się nagle podczas igrzysk. Podobnie starty naszych zawodniczek wyglądały w Pucharze Świata, a niewątpliwie naszą osadę stać na miejsca co najmniej w czołowej dziesiątce, co udowadniały już w poprzednim sezonie.

Obie dziewczyny są jeszcze młode i mają wiele lat startów przed sobą. Zdobywając medale mistrzostw świata juniorów wprawiły w zachwyt ekipy, które na co dzień mają do dyspozycji lepszy sprzęt i własne tory. Osiemnaste miejsce na zimowych igrzyskach, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, uznać należy za sukces, chociaż Linda i Klaudia nie ukrywają, że stać je na więcej i mierzą znacznie wyżej.

Reklama
Opublikowano: 21.02.26

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane