Sztafeta kobiet MŚ
Foto: pzls/Rafał Oleksiewicz

Mediolan-Cortina 2026: Polacy walczyli do samego końca w short-tracku! Gabriela Topolska powalczy w ćwierćfinale

Znów było niesamowicie elektryzująco  podczas zmagań w short-tracku. Polacy dali z siebie maksimum, dwie Polki i jeden Polak pożegnali się z rywalizacją.

Reklama

Short-track, dyscyplina łącząca w sobie łyżwiarską precyzję, atomową szybkość oraz niesamowitą równowagę na lodzie. W sobotni wieczór do walki o czołowe lokaty na igrzyskach w Mediolanie i Cortinie przystąpili: Gabriela Topolska, Natalia Maliszewska, Kamila Sellier, Felix Pigeon oraz Michał Niwiński. Cieszyć mogła się połowa biało-czerwonych.

Pierwsi dziś na starcie stanęli panowie Michał Niwiński i Felix Pigeon. Lepiej zaprezentował się łyżwiarz urodzony w kanadyjskim Granby, którego bieg rozpoczął się spokojnie, a dopiero z czasem zaczynał nabierać prędkości, dojechał do mety jako trzeci z czasem 2:18.687, a dzięki temu awansował do półfinału.

Walka o finał została podjęta kilkadziesiąt minut później. Pigeon ponownie nie wkładał całej swej mocy. Przez większość rywalizacji utrzymywał się na czwartym miejscu. Niestety w połowie dystansu Polak znalazł się na lodzie, a za nim trzech następnych oponentów, biało-czerwony panczenista ukończył bieg, natomiast nie uzyskał awansu z czasem 2.40.503.

Na tym zakończyła się walka wśród panów, aczkolwiek wciąż utrzymywało się napięcie związane ze wejściem na lód Natalii Maliszewskiej, Gabrieli Topolskiej i Kamili Sellier.

Pierwsza na taflę weszła Maliszewska. Rywalizowała ona z piekielnie trudnymi rywalkami, ostatecznie do mety dojechała czwartym czasem wynoszącym 1:31.282, co finalnie nie dało awansu.

Największe nadzieje pokładane były w Gabrieli Topolskiej, która wykorzystała luki pomiędzy rywalkami i za plecami Li Gong z czasem 1:31.999 znalazła się  w ćwierćfinale, dojeżdżając na metę czołgając się po lodzie.

Ostatnią Polką w dzisiejszych zmaganiach była Diané Sellier. Polska panczenistka francuskiego pochodzenia do samego końca próbowała przepchnąć się na dwie pierwsze lokaty, tak by awansowa bezpośrednio, lecz finalnie próba ta zakończyła się niepowodzeniem i Sellier finiszowała na trzecim miejscu po 1:29.948, a ten czas nie dał jej promocji do kolejnego startu na tym dystansie.

Kolejne emocje związane z short-trackiem już w poniedziałek o godzinie 11, kiedy wystartuje najlepsza dziś Polka Gabriela Topolska

Reklama
Opublikowano: 14.02.26

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane