Jan Jackowiak
Foto: UCI

MŚ w kolarstwie: Dobry dzień w Kigali! Jan Jackowiak z brązowym medalem!

Brązowy medal mistrzostw świata ze startu wspólnego juniorów zgarnął Jan Jackowiak. Wśród orlików wysokie piąte miejsce zajął Mateusz Gajdulewicz. 

Reklama

Juniorzy do przejechania mieli przeszło 119 kilometrów. W wyścigu wzięło udział czterech Polaków – Jan Jackowiak, Ksawery Gancarz, Bartosz Łyżwa i Jan Mróz.

Początek trasy wyeliminował zawodników z krajów afrykańskich. W przodzie znajdowali się kolarze z Francji, Włoch, Belgii, a w ucieczce jechali Heimo Fugger i Loic Schertenleib. W pogoń za dwójką zawodników ruszyli Beckam Drake, Nicholas Van der Merwe. Oboje dociągnęli do harcowników i stworzyli czteroosobową grupkę. Na 70 kilometrów do mety trochę się pozmieniało. Grupka wypracowała sobie przeszło minutę przewagi, a za nimi znalazło się jeszcze kilku kolarzy, którzy również odskoczyli od peletonu. W głównej grupie natomiast do ataku zerwał się Max Goold. Australijczyk sprawnie dopędził mniejszą grupkę, ale do Drake i Van der Merwe nie miał podjazdu. Mattia Agostinacchio (Włochy), Javier Cubillas i Benjamín Noval (Hiszpania), Édouard Claisse i Seff Van Kerckhove (Belgia), Matthew Peace (Wielka Brytania), Jan Jackowiak (Polska), Benedikt Benz (Niemcy) oraz Sebastian Castro (Kostaryka) zaatakowali z peletonu. W głównej grupie przebywało trzydziestu zawodników. Z rywalizacji wycofał się Ksawery Gancarz, a Drake zostawił swojego towarzysza. Z przodu zatem pozostał już tylko Amerykanin, za którym gonił dziesięcioosobowy pościg. Na trzydzieści sześć kilometrów do mety wszyscy się zjechali, a wtedy atak przypuścił Harry Hudson, który wypracował sobie kilkadziesiąt sekund przewagi. W pogoń za nim ruszyli Roberto Capello i Javier Cubillas. Panowie nie wytrzymali tempa i zostali dogonieni. Po złoto pewnie zmierzał Brytyjczyk i to on minął linię mety jako pierwszy. Pod koniec wyścigu wszystkie siły na szalę rzucił Jan Jackowiak, który zakończył wyścig jako trzeci! Tym sposobem Polak mógł cieszyć się z brązowego medalu.

Orlicy natomiast do pokonania mieli ponad 164 kilometrów. W odjazd ruszył Michał Pomorski, ale akcja ta szybko zakończyła się brakiem powodzenia. Wysoko w peletonie byli Belgowie oraz Polacy, w tym Mateusz Gajdulewicz, Dawid Lewandowski czy wyżej wspomniany Michał Pomorski.

Na 78 kilometrów do mety znów przyśpieszył Pomorski, z tyłu stawki został Lewandowski. Skok Pomorskiego sprawnie udaremniono, a po chwili zawiązała się kolejna akcja, w której znalazł się Mateusz Gajdulewicz, czterech Włochów, Belg, trzech Hiszpanów i dwóch Francuzów. Na czterdzieści kilometrów do mety do głównej stawki powrócił Mateusz Gajdulewicz, który miał chwilowy kryzys. Niestety, Polak nie był w stanie utrzymać koła i pozwolił odskoczyć Lorenzo Finnowi i Janowi Huberowi. Wśród walczących o brązowy medal byli Gajdulewicz, Hector Alvarez czy Marco Schrettl. To wtedy okazało się, ze biało-czerwonemu może być ciężko wskoczyć na podium. Jego rywale byli dziś mocniejsi i choć Huber był wykończony to dowiózł drugie miejsce, a Schrettl również nie pozwolił wyszarpać sobie brązowego krążka. Ostatecznie nasz kolarz dotarł do mety na piątej pozycji!

Wyścig ze startu wspólnego juniorów:

1. Harry Hudson – 02:55.19

2. Johan Blanc +16′

3. Janek Jackowiak +16′


46. Jan Mróz +11:01

50. Bartosz Łyżwa +11:08

DNF. Ksawery Gancarz

Wyścig ze startu wspólnego orlików:

1. Lorenzo Finn – 03:57.27

2. Jan Huber +31′

3. Marco Schrettl +01:13


5. Mateusz Gajdulewicz +01:42

36. Michał Pomorski +12:11

DNF. Dawid Lewandowski 

Reklama
Opublikowano: 26.09.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane