Katarzyna Niewiadoma-Phinney
Foto: Szymon Gruchalski

MŚ w kolarstwie: Katarzyna Niewiadoma bez medalu!

W wyścigu ze startu wspólnego elity kobiet najbardziej liczyliśmy na Katarzynę Niewiadomą-Phinney. Niestety, polska kolarka zafiniszowała dopiero na dziesiątej pozycji. Oczko wyżej wśród juniorek była Maja Okrucińska. 

Reklama

Trasa wyścigu liczyła 164.6 km. Po pierwszym okrążeniu atak przypuściła Carina Schrempf. Austriaczka wypracowała sobie ponad dwie minuty przewagi nad peletonem, a później podkręciła ją do trzech minut. Na atak zdecydowała się Chinka Hao Zhang. Szybko jednak została złapana przez kolarki z głównej grupy. Tempo w peletonie długo nie rozpieszczało, ale później Hiszpanka Ane Santesteben przyśpieszyła i tym samym sprawiła, że pozostałe zawodniczki musiały również podkręcić kręcenie korbami. Na 85 kilometrów do mety szczęścia próbowała Blanka Vas, a kontrować chciała Marta Lach. Ostatecznie Węgierka zyskała dwadzieścia sekund nad peletonem, który był coraz bliższy dognania Schrempf. Vas została doścignięta, a Julie Van de Velde złapała Schrempf. Dwójka ta miała około dwadzieścia sekund zaliczki nad goniącą grupą. Do ucieczki dołączyła Shirin van Anrooij, która nie zamierzała zbyt długo współpracować z Schrempf i Van de Velde. Holenderka i Austriaczka zostały wchłonięte przez peletonem, zatem na czele pozostała już tylko van Anrooij. Włoszki nie pozwoliły jej na zbyt długą jazdę z przodu i na 57 kilometrów do mety dognały ją. Na tym nie skończyły się skoki z peletonu, bowiem Mireia Benito i Noemi Ruegg zawiązały wspólną akcję. Katarzyna Niewiadoma, po odpadnięciu z głównej grupy została samotnie jadącą przedstawicielką polskiej reprezentacji. Polka trzymała się blisko Demi Vollering. Dognać harcowniczki próbowały Amanda Spratt, Blanka Vas, Jasmin Liechti, ale robiły to nieskutecznie. Na 35 kilometrów do mety peleton liczył około trzydziestu kolarek. Z tyłu niestety zostały takie zawodniczki jak Katarzyna Niewiadoma czy Demi Vollering. Do przodu ruszyła ośmioosobowa grupka, która chciała dopaść pozostałe z przodu harcowniczki. To im się powiodło.

Z głównej grupy na atak zdecydowała się Elisa Longo Borghini. Zareagowała na to Katarzyna Niewiadoma. Ze słabej współpracy między grupą ucieszyły się Ella Wyllie, Katrin Aalerund i Brodie Chapman. To właśnie te trzy kolarki ruszyły w pogoń za dziesięcioosobową ekipą przewodzącą w tym wyścigu. Podczas wjazdu na ostatnią rundę w czubie mieliśmy Valleries, Niedermaier, Markus, Garcia, Fisher-Black. Z peletonu walkę o dojazd do wspomnianych wyżej pań podjęła Marlen Reusser. Szwajcarka bardzo szybko dopadła Malcotti. W końcówce widzieliśmy liczne ataki i próby dotarcia do mety na czołowych lokatach. Spore problemy miała Vollering, Niewiadoma natomiast odpowiadała na ataki, ale chyba nie czuła się na tyle mocno aby zdecydować się na jakieś szarpnięcie. Uciekinierki ciągle miały około minutę przewagi, a do zakończenia wyścigu zostawały trzy kilometry. Na ostatnich metrach zaatakowała Magdeleine Valleries i to do niej powędrował złoty medal. Z tytułu wicemistrzowskiego cieszyła się Fisher-Black, a jako trzecia na metę wpadła Garcia. Katarzyna Niewiadoma ukończyła wyścig na dziesiątej lokacie.

Warto dodać, że dziewiąta w porannym wyścigu ze startu wspólnego juniorek była Maja Okrucińska.

Wyścig ze startu wspólnego elity kobiet:

1. Magdeleine Vallieres – 04:34.48

2. Niamh Fisher-Black +23′

3. Mavi Garcia +27′


10. Katarzyna Niewiadoma-Phinney +01:34

40. Marta Lach +11:31

49. Karolina Perekitko +16:16

Wyścig ze startu wspólnego juniorek:

1. Paula Ostiz – 02:09.19

2. Chantal Pegolo +00

3. Anja Grossmann +00


9. Maja Okrucińska +03′

 

Reklama
Opublikowano: 27.09.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane