Foto: Rafał Oleksiewicz/PZP

MŚ w pływaniu: Polscy pływacy nie zawodzą! Trzeci dzień i trzeci medal, a do tego dwa rekordy Polski!

Reklama

Niesamowicie dobrze układają się mistrzostwa świata na krótkim basenie dla polskiej reprezentacji. Po trzecim dniu zmagań biało-czerwoni mają na koncie trzy brązowe krążki. Dziś swoje do tego dorobku dołożył Krzysztof Chmielewski.

Sesja eliminacyjna: 

Od samego rana na basenie dobrze działo się dla polskich pływaków. W eliminacjach 200 metrów stylem motylkowym Krzysztof Chmielewski wszedł do finału z trzecim czasem poprawiając przy tym rekord Polski młodzieżowców (1:50,39). Jego brat – Michał ustanowił nowy rekord życiowy – 1:51,83. To jednak nie wystarczyło do awansu do wyścigu medalowego. Polakowi zabrakło do tego 0,04 s.

Bez problemu do półfinału na 50 metrów stylem grzbietowym dostał się Kacper Stokowski. Biało-czerwony miał drugi czas eliminacji (22,89 s). Daleki od awansu był Ksawery Masiuk (23,69 s) – dwudziesta siódma lokata.

Duży krok naprzód wykonał też Kamil Sieradzki, który na 400 metrów stylem dowolnym miał jedenasty rezultat poprawiając życiówkę przy tym o ponad pięć sekund (3:40,29). Ten wynik dał mu jedenaste miejsce.

Awansu na 100 metrów stylem zmiennym i 50 metrów stylem grzbietowym nie wywalczyła sobie Adela Piskorska. Polska pływaczka w pierwszej konkurencji miała dwudziesty piąty rezultat (1:01,27), a w drugiej dwudziesty szósty (27,24 s).

Sesja finałowa: 

W sesji finałowej mieliśmy dwie szanse medalowe. Wykorzystana z nich została jedna. Krzysztof Chmielewski w finale na 200 metrów stylem motylkowym zajął trzecie miejsce z historycznym dla polskiego pływania wynikiem – 1:49,26. Jego czas był szybszy o prawie sekundę od legendarnego rekordu Polski ustanowionego przez Pawła Korzeniowskiego.

W finale na 100 metrów stylem dowolnym wystąpiła Katarzyna Wasick. Polka dopłynęła do mety na szóstym miejscu (51,99 s).

Awans do finału w sesji wieczornej upolował Kacper Stokowski bijąc rekord Polski na 50 metrów grzbietem, który od dziś wynosi 22,72 s.

Reklama
Opublikowano: 12.12.24

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane