OFICJALNIE: „Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało”, czyli posezonowe czystki w Zagłębiu Lubin!
Letnie wietrzenie kadry to w Zagłębiu Lubin standardowa procedura. Klub z Dolnego Śląska pozbył się dwóch zawodników i zakontraktował nowego golkipera.
Była olbrzymia szansa na to, by w Lubinie odnieść sukces i walczyć jesienią o fazę grupową europejskich pucharów. Tak się jednak nie stało: jedni mówią, że to poprostu przypadek, natomiast istnieje również druga strona, której argumentacja stanowi o tym, że głównym włodzarzom klubu ze stolicy polskiej miedzi szerokopojęty sukces byłby poprstu nie na rękę.
Podobne nastroje panowały w przerwie między rundami, kiedy Rada Nadzorcza Zagłębia wycofała się z negocjacji w sprawie transferu swojego najlepszego wówczas strzelca Leonardo Rochy. Wówczas, aby zasklepić rany po tym incydencie klub przeprowadził wzmocnienia, sprowadzając Sebastiana Kowalczyka z Houston Dynamo, Michaela Mliniaricia oraz późniejszy medyczny transfer Rafała Gikiewicza. Dwóch z tych zawodników właśnie w piątek pożegnała się z Marii Curie-Skłodowskiej 98.
Oczekiwania w sprawie wzmocnień były dość duże tymczasem z początku Gikiewicz pełniił jedynie rolę zmiennika dla Jasmina Buricia, natomiast Kowalczyk siedział na ławce rezerwowych, zbierając śladowe ilości minut.
Pierwszy z nich zaprzepaścił swoją szansę na konkurowanie z Jasminem Buriciem już w debiucie, a zarazem ostatnim swoim meczu w STS Pucharze Polski z Widzewem Łódź, gdzie w dogrywce fatalnie skapitulował.
Drugi natomiast na debiut musiał czekać długo, ale gdy już meldował się na placu gry to śladu po nim nie było w związku z czym nie zapunktował ani razy w klasyfikacji kanadyjskiej.
Polecane
Piłka nożna16.06.26Reprezentacja Polski spadła w najnowszym rankingu FIFA
Mariusz Cichowski
Piłka nożna13.06.26Szymon Marciniak sędzią meczu na mundialu
Paweł Stańczyk
Piłka nożna12.06.26Grał w Jagiellonii. Wystąpił na mundialu
Paweł Stańczyk
Piłka nożna12.06.26Dwa losowania, jeden cel. Polki U-17 i U-19 powalczą o awans do EURO
Milena Romanowska