Fot. Torino FC

OFICJALNIE: Karol Linetty kończy swój turyński epizod!

Wraz z 30 czerwca 2025 roku dobiegła końca pięcioletnia przygoda Karola Linetty’ego z Torino. Polski pomocnik odszedł z klubu po wygaśnięciu kontraktu, który nie został przedłużony. Tym samym zakończył się jeden z dłuższych i bardziej stabilnych okresów w jego zagranicznej karierze.

Reklama

Karol Linetty dołączył do Torino w sierpniu 2020 roku, przenosząc się z Sampdorii za około 9–10 milionów euro. Przez pięć sezonów rozegrał dla „Granaty” od 131 do 142 meczów (w zależności od źródeł), zdobył 3 gole i zaliczył 3–4 asysty. Najczęściej występował na pozycji środkowego pomocnika, prezentując solidną formę i dużą wszechstronność.

Choć nie był czołową gwiazdą Serie A, dał się poznać jako gracz konsekwentny, pracowity i lojalny wobec klubu. Kulminacyjnym momentem jego pobytu w Turynie był sezon 2023/24, kiedy to został mianowany kapitanem zespołu. Jeszcze w grudniu 2024 roku nosił opaskę kapitańską, jednak kilka miesięcy później stracił ją na rzecz młodszych kolegów. W sezonie 2024/25 rozegrał 28 ligowych spotkań, choć głównie wchodząc z ławki rezerwowych – uzbierał 1544 minuty.

Jesienią 2024 roku błysnął efektownym golem z dystansu w meczu przeciwko Cagliari, a jego występ przeciwko Milanowi na San Siro został uznany za jeden z najlepszych w jego karierze – media domagały się wówczas jego powrotu do reprezentacji Polski. Jednak zimą sytuacja zaczęła się zmieniać. Trener Paolo Vanoli przeszedł na system gry z dwójką środkowych pomocników, co ograniczyło możliwości Linetty’ego. Coraz częściej przegrywał rywalizację o skład z młodszymi zawodnikami, takimi jak Cesare Casadei.

OFICJALNIE: Nabył doświadczenie i wraca do Zagłębia Lubin!

Dodatkowo rozmowy kontraktowe z prezesem Urbano Cairo nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. Klub zdecydował się nie przedłużać umowy, a zawodnik odszedł z końcem czerwca jako wolny agent. To zamyka pewien etap nie tylko w karierze samego Linetty’ego, ale także w budowie kadry Torino – doświadczony pomocnik ustępuje miejsca młodszym pokoleniom.

Choć jego ostatnie miesiące w klubie nie należały do najłatwiejszych, Linetty może opuszczać Turyn z podniesioną głową. Przez pięć lat był solidnym ogniwem zespołu, a przez pewien czas nawet jego liderem. To rzadkość, szczególnie w realiach włoskiej Serie A, gdzie zagraniczni piłkarze często traktowani są jako przejściowe ogniwo.

Przyszłość Linetty’ego pozostaje otwarta. Jako wolny zawodnik wzbudza zainteresowanie zarówno w Serie A i Serie B, jak i w Polsce – media spekulują m.in. o powrocie do Lecha Poznań lub Sampdorii. Niezależnie od wyboru, Polak ma jeszcze sporo do zaoferowania – zwłaszcza klubowi, który szuka doświadczonego, taktycznie zdyscyplinowanego pomocnika.

Reklama
Opublikowano: 30.06.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane