DARRYL WOODSON King Szczecin fot. Karol Makowski polski-sport.com

Orlen Basket Liga: King Szczecin pokonuje Trefl Sopot i jest już krok bliżej od mistrzostwa

Reklama

Trefl przegrywa z Kingiem Szczecin 73:82 w Sopocie. Goście zrobili pierwszy krok, aby obronić zeszłoroczne mistrzostwo Orlen Basket Ligi. Kolejny mecz już w niedzielę, również w Sopocie. W spotkaniu wyróżnili się Andrzej Mazurczak – 19 punktów, trzy zbiórki, siedem asyst i Darryl Woodson – 21 punktów.

Pierwszy mecz finałowy Orlen Basket Ligi rozpoczął Andy Van Vliet z Trefla, swoimi dwoma punktami. Na odpowiedź długo nie trzeba było czekać, gdyż Zac Cuthbertson, doprowadził do remisu. Gospodarze na ponowne prowadzenie wyprowadzili Geoffrey Groselle i Aaron Best, ustalając wynik na 12:5. Do kontrataku żwawo ruszył Tony Meier, zdobywając osiem punktów i dając czteropunktową przewagę drużynie ze Szczecina. Do dwóch punktów stratę miejscowych, zmniejszył Best przed końcem kwarty.

Z początkiem drugiej kwarty, Jakub Schenk doprowadził do remisu 16:16. Jednak goście, szybko ruszyli do zdobywania kolejnych punktów. Zaliczyli serię dziesięciu punktów z rzędu i tyle też prowadzili. Mieli w tym zasługę m.in. Morris Udeze i Darryl Woodson. Przełamania dokonał Groselle, ale Udeze dołożył kolejne cztery punkty. Benedek Varadi i Groselle, próbowali walczyć i dogonić rywala, ale zawodnicy trenera Miłoszewskiego, nadal prowadzili dziewięcioma oczkami.

Po przerwie Woodson odpalił świetną serię punktową, zdobywając osiem punktów i wyprowadzając Kinga na przewagę 14 oczkami. Po drugiej stronie boiska, celnie trafiali Best i Van Vliet, ale nadal było za daleko do przeciwnika. Szczecińska drużyna trafiała kosza za koszem i ich przewaga wynosiła już 17 punktów. Na swoim koncie, punkty zanotowali Michale Kyser i Cuthbertson. Koszykarze trenera Tabaka, musieli znaleźć nowy sposób, aby ograć gości. Próbowali to zrobić m.in. Mikołaj Witliński i Best, zmniejszając stratę do dziesięciu oczek.  

Ostatnią kwartę dobrze rozpoczęli gospodarze, zmniejszając swoją stratę do tylko trzech punktów. Stało się to za sprawą celnych koszy Besta i Schenka. Uciec próbował im Woodson, ale udało mu się to tylko na chwilę. Faule na zawodnikach Trefla i ich wykorzystane rzuty osobiste, dały im stratę tylko jednego punktu. Wtedy do akcji wkroczyli Andrzej Mazurczak i Meier, oddalając się od rywala na osiem punktów. Schenk zmniejszył stratę jeszcze do pięciu punktów, ale to było za mało, aby dogonić drużynę ze Szczecina.

Trefl Sopot – King Szczecin : 73:82 (14:16,15:22,23:24,21:20) 

Trefl Sopot: Best 17, Groselle 17, Schenk 16, Varadi 11, Van Vliet 6, Barnes 6, Scruggs 4, Witliński 2, Barnes 0, Musiał 0, Zyskowski 0

King Szczecin: Woodson 21, Mazurczak 19, Kyser 15, Meier 11, Cuthbertson 8, Udeze 6, Żmudzki 2, Borowski 0, Mobley 0, Żołnierewicz 0, Nowakowski 0

Reklama
Opublikowano: 31.05.24

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane