Fot. Orlen Superliga Kobiet

Orlen Puchar Polski kobiet: Za nami mecze półfinałowe! Już wiemy, kto powalczy o trofeum

Poznaliśmy dwóch finalistów, którzy staną przed szansą wstawienia do swojej klubowej gabloty najwyższego odznaczenia rozgrywek Orlen Pucharu Polski kobiet. Sprawdźcie, co działo się w bataliach półfinałowych.

Reklama

KGHM MKS Zagłębie Lubin, MKS FunFloor Lublin, MKS Piotrkovia Piotrków Trybunalski i KPR Kobierzyc – to właśnie te cztery zespoły rywalizowały dziś w Kaliszu o awans ostatecznej walki o tryumf w całych rozgrywkach. Jak się okazały, w niedzielnym finale zobaczymy rywalizację dwóch najlepszych drużyn Orlen Superligi kobiet, a więc KGHM MKS-u Zagłębie Lubin z MKS-em FunFloor Lublin.

W pierwszym z dzisiejszych półfinałów mierzyły się ze sobą drużyny KGHM Zagłębia Lubin oraz MKS Piotrkovii Piotrków Trybunalski. W tym półfinale bezsprzecznym rywalem był oczywiście zespół trener Bożeny Karkut, który w tym sezonie ponownie zdominował rozgrywki ligowe. Tak więc, zaskoczeniem nie był fakt, że piłkarski ze stolicy polskiej miedzi szybko wyszły na prowadzenie 2:0, co zajęło im zaledwie kilkadziesiąt sekund. Otwierającą bramkę po składnym ataku pozycyjnym zdobyła Joanna Drabik, po chwili z kontrataku podwyższyła Aneta Promis. Spotkanie to nie było jednak całkowicie jednostronne, gdyż następnie do głosu doszły piłkarki z Piotrkowa Trybunalskiego, które  szybko odrobiły straty, a następnie ku zaskoczeniu wielu zaczęły dominować. Fundamentalną rolę w uzykaniu prowadzenia 6:4 po 14. minutach gry odegrała Lucyna Sobecka, która była głównym motorem napędowym swojego zespołu. Mistrznie Polski nie chciały długo pozostawać na przegranej pozycji, aczkolwiek wyrównać udało im się dopiero po 22. minucie, gdy do bramki trafiła Adrianna Górna. Do końca pierwszej połowy obie drużyny na przemian zdobywały gole, a na przerwę z przewagą 15:14 schodziły Lubinianki. Początek drugiej części kontynuował wyrównaną walkę, która zakończyła się, gdy na zegarze wybiła w 40. minucie. Wówczas bramka Adrianny Górnej sprawiła, że było 20:18 dla Zagłębia. Reprezentacyjna skrzydłowa kilkadziesiąt sekund później trafiła także na 22:19, a na 23:19 podwyższyła Mariane Fernandes, a to był dopiero początek prawdziwej dominacji Miedziowych. Później z każdą minutą dystans pomiędzy drużynami się powiększał, a finalnie piłkrki KGHM MKS Zagłębia Lubin zatryumfowały 35-30.

Drugi mecz półfinałowy, w którym MKS FunFloor Lublin mierzył się  z KPR-em Gminy Kobierzyce. W tym spotkaniu wynik bezbramkowy utrzymywał się przez pierwsze dwie minut, po których gola zdobyła po karnym Magdalena Drażyk. Wicemistrzynie kraju jednak szybko wyrównały, gdy do bramki trafiła Magdalena Drażyk. Następnie swój moment miała Stela Posavec. Po chwili atomowym rzutem popisała się Magdalena Więckowska, dzięki której Lublinianki prowadziły4:2. Szimonetta Planeta wcieliła się w obrotową i zdobyła piątego gola dla biało-zielonych. Na 6:2 w ósmej minucie trafiła z kolei Julia Pietras. Elementem, który znacznie zdominował pierwszą połowę była znakomita gra między słupkami Pauliny Wdowik, która nie raz powstrzymywała zespół z Kobierzyc. Kolejnego gola biało-zielone zdobyły dopiero na sto sekund przed przerwą. Do przerwy przewaga wicemistrzyń kraju była widoczna w wyniku spotkania w postaci sześciu bramek przewagi przy wyniku  17:11. Druga część tej zażartej rywalizacji była wręcz odwzorowaniem tego, co działo się na początku spotkania. Podopieczne Pawła Tetelewskiego nie pozwalały swoim oponentką na żaden ruch, który mógłby ich pozbawić komfortowego prowadzenia. Na początku 35. minuty ponoownie trafiła Więckowska tym razem na 13:20. Gdy kontrę perfekcyjnie wykończyła Oktawia Fedeńczak, zespół z Lublina wygrywał już 21:13. Finalnie wicemistrzyń Polski urosła do dziewięciu goli, aczkolwiek chwilę potem z czerwoną kartką boisko jednak opuścić musiała Dominika Więckowska za faul na Zuzannie Ważnej. W 43. minucie przewaga drużyny z województwa lubelskiego urosła do dziesięciu goli (15:25). W ostatni kwadnrans meczu  obydwa zespoły weszły przy rezultacie 18:26. Później ponownie fenomenalnie w bramkach spisywały się Antonija Mamić i Patrycja Chojnacka, aczkolwiek skuteczność kobierzyckiej golkiperki dwukrotnie zdołała złamać Aleksandra Rosiak, której ekipa na 10 minut przed końcową syreną wygrywała 29:20.  Do końca meczu to KPR Kobierzyce posiadał inicjatywę, a ich rywalki grały bez dwóch zawodniczek, aczkolwiek mimo to awansowały do wielkiego finału rozgrywek Orlen Pucharu Polski.

 

Finał rozgrywek Orlen Pucharu Polski kobiet odbędzie się już w niedzielę o godzinie 13:00. 

 

Reklama
Opublikowano: 17.05.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane