ORLEN Superliga: Grad bramek w Gdańsku. Wybrzeże znalazło sposób na Azoty Puławy

W meczu objętym 3. serią ORLEN Superligi PGE Wybrzeże Gdańsk pokonało Azoty Puławy. W pierwszej części pojedynek był wyrównany, a na przerwę zawodnicy obu drużyn schodzili z remisem i trudno było przewidzieć zwycięzcę. Po przerwie gdańszczanie znaleźli sposób na rywali z Lubelszczyzny i wygrali z niezłym zapasem.

Spotkanie rozpoczęło się od mocnego akcentu gospodarzy – trafienia Filipa Michałowicza, Macieja Papiny i Mikołaja Czaplińskiego dały prowadzenie 3:1 już w 3. minucie. Goście szybko odpowiedzieli i przez większą część pierwszej połowy to oni utrzymywali minimalną przewagę (m.in. 10:8, 14:12, 17:16). Gdańszczanie złapali jednak właściwy rytm w końcówce. Po bramkach Czaplińskiego, Filipowicza i Wiktora Tomczaka odzyskali prowadzenie (18:16), lecz ostatnie słowo przed przerwą należało do puławian. Ostatecznie drużyny schodziły do szatni przy remisie 18:18.

Po zmianie stron mecz przybrał zupełnie inny obrót. Choć wynik drugiej odsłony otworzyli przyjezdni, szybko okazało się, że to Wybrzeże będzie dyktować warunki gry. Seria sześciu trafień w siedem minut pozwoliła gospodarzom odskoczyć na 24:21. Kluczowym momentem był gol Mateusza Zembrzyckiego zdobyty przez całe boisko w 42. minucie, po którym Wybrzeże prowadziło już 26:22.

Podopieczni Patryka Rombla konsekwentnie wykorzystywali błędy rywali i w 50. minucie wygrywali 32:26. Choć w końcówce nie brakowało emocji – m.in. czerwone kartki dla Tomczaka i Komarzewskiego – gdańszczanie ani na chwilę nie stracili kontroli nad spotkaniem. Wysoka skuteczność w ataku oraz poprawa w defensywie sprawiły, że przewaga stopniowo rosła, a różnica siedmiu trafień utrzymała się do końcowej syreny.

Najskuteczniejszym graczem Wybrzeża był Mikołaj Czapliński, autor 10 bramek. Dobre zawody rozegrali także Michałowicz i Pepliński (po 6 goli) oraz Domagała (5).

Ostatecznie PGE Wybrzeże Gdańsk pewnie pokonało Azoty Puławy 39:32, pokazując po raz kolejny, że w drugich połowach potrafi wrzucić wyższy bieg i przechylić szalę na swoją korzyść.

PGE Wybrzeże Gdańsk – Azoty Puławy 39:32 (18:18)

PGE Wybrzeże Gdańsk: Zembrzycki, Poźniak – Czapliński 10, Michałowicz 6, Pepliński 6, Domagała 5, Tomczak 3, Czertowicz 2, Stanescu 2, Peret 2, Będzikowski 1, Papina 1 oraz Rodak, Prociuk, Zmavc, Siekierka

Azoty Puławy: Petkovski, Ciupa – Antolak 8, Działakiewicz 6, Jaworski 5, Racotea 5, Sawickij 3, Komarzewski 2, Bereziński 1, Wisiński 1, Cacak, Artemienko, Kowalik, Łyżwa, Adamczewski

Źródło: Biuro prasowe ORLEN Superligi

Reklama
Reklama
Opublikowano: 12.09.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane