ORLEN Superliga Kobiet: Galiczanka postawiła się Piotrcovii. Problemy kondycyjne Lwowianek
Fot: ORLEN Superliga Kobiet

ORLEN Superliga Kobiet: Galiczanka postawiła się Piotrcovii. Problemy kondycyjne Lwowianek

Piotrcovia Piotrków Trybunalski wywiozła 3 punkty z Biłgoraja, zwyciężając Galiczankę Lwów w meczu 3. kolejki ORLEN Superligi Kobiet. Sukces nie przyszedł Piotrkowiankom łatwo, gdyż ukraiński zespół długo spisywał się dobrze w ataku i kapitanie w obronie, przez niemal trzy kwadranse nadając ton wydarzeniom na boisku. Intensywność gry w poszczególnych formacjach sprawiła, że Lwowianki opadły z sił, co skrzętnie wykorzystały rywalki.

Chociaż pierwsza do bramki rywalek trafiła Natalia Nosek, to początek meczu nie potoczył się po myśli Piotrkowianek. Galiczanka szybko zyskała przewagę, prowadziła już 3:1, potem 6:2. Po bramkach Nosek i Joanny Gadziny przyjezdne odrobiły nieco strat, ale bramka Svitlany Havrysh z rzutu karnego spowodowała, że to gospodynie po piętnastu minutach gry prowadziły 7:4. W dodatku czerwoną kartkę za faul na rywalce obejrzała Aleksandra Zimny.

Piotrcovia powoli odrabiała straty, po celnym rzucie Patrycji Królikowskiej miała już tylko jedno trafienie mniej od rywalek (8:7). Wówczas dwa rzuty Vladislavy Sorokiny pozwoliły Galiczance znów odskoczyć. W dwudziestej czwartej minucie po rzucie karnym Romany Roszak podopieczne trenera Horatiu Pasci znów doszły przeciwnika na jedno trafienie (11:10). Końcówka pierwszej połowy należała jednak do zespołu z Lwowa. Trafiały Mariana Markevych i Vanessa Lakatosh, a przyjezdne nie mogły się przebić przez obronę Galiczanki. Na przerwę obie drużyny zeszły przy wyniku 15:10 dla gospodyń.

Na początku drugiej połowy sygnał do odrabiania strat w ekipie z Piotrkowa Trybunalskiego dała Romana Roszak. Po jej dwóch trafieniach i celnym rzucie Natalii Nosek przewaga Galiczanki zmniejszyła się do dwóch bramek. Trener gospodyń poprosił o przerwę, a po niej Piotrcovia po bramkach Roszak, Marceliny Polańskiej i Nosek doprowadziła do remisu 17:17. Gra się zaostrzyła, mnożyły się dwuminutowe kary i przez kilka minut nie padła żadna bramka. Dopiero po rzucie karnym Natalii Nosek to Piotrkowianki wyszły na prowadzenie w czterdziestej czwartej minucie meczu.

W końcu przyjezdne przełamały obronę gospodyń. Bramki skutecznej Natalii Nosek, Joanny Gadziny oraz trafienie Patrycji Nogi spowodowały, że Piotrcovia prowadziła już 18:22. Do tego zespół gości grał niezwykle skutecznie w obronie. W końcówce jednak Galiczanka nie dawała za wygraną – celnie rzucały Svitlana Havrysh i Kateryna Kozak (22:25). Bramki Natalii Nosek i Edyty Byzdry ostatecznie przesądziły o losach meczu i na dwie minuty przed końcem Piotrkowianki prowadziły 23:28. Takim też wynikiem zakończyło się to spotkanie i KRASOŃ MKS Piotrcovia w swoim trzecim meczu w tym sezonie zdobyła po raz trzeci komplet punktów.

ORLEN Superliga Kobiet – 3. kolejka

Galiczanka Lwów – KRASOŃ MKS Piotrcovia 23:28 (15:10)

Galiczanka: Poliak, Stadnyk – Havrysh (8), Markevych (4), Sorokina (4), Prokopiak (3), Kozak (2), Lakatosh (2), Prokopets, Hrabchak, Hedz, Dmytrenko, Diachenko, Magurska, Bondar i Malovana
Piotrcovia: Cieślak, Sarnecka, Chojnacka – Nosek (9), Roszak (5), Gadzina (4), Królikowska (4), Byzdra (2), Noga (2), Olek (1), Polańska (1), Cielątkowska, Zimny, Haric i Guguljanova

Źródło: Biuro prasowe ORLEN Superligi Kobiet

Reklama
Reklama
Opublikowano: 16.09.26

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane