Fot: Piotr Małek

ORLEN Superliga Kobiet: MKS FunFloor z nowym sponsorem i pierwszą wygraną w rundzie zwycięzców. Start tanio skóry w Lublinie nie sprzedał

PGE MKS FunFloor Lublin pokonał w pierwszym swoim występie rundy zwycięzców ORLEN Superligi Kobiet Energę Start Elbląg 38:32. Na wygraną występujące z ogłoszonym kilka godzin wcześniej nowym szyldem Polskiej Grupy Energetycznej lublinianki musiały się trochę napracować.

Od początku spotkania inicjatywa należała do bardziej kreatywnych lublinianek, które w 10. minucie po uruchomieniu w kontrze Darii Szynkaruk wypracowały czterobramkowy zapas (6:2). Elblążanki miały wyraźne problemy z zatrzymaniem właśnie skrzydeł miejscowych, gdyż zarówno kapitan zespołu z Lublina na lewej flance, a także Julia Pietras na lewej najczęściej przedzierały się pod bramkę gości. W 17. minucie po rzucie z lewej strony gospodynie cieszyły się 6-bramkowym prowadzeniem (11:5). W kolejnym okresie gry przyjezdne zacieśniły szyki obronne i wykorzystywały okazje do rzutów, mozolnie odrabiając straty. W 24. minucie po trafieniu z dystansu Joanny Wołoszyk przewaga MKS-u FunFloor stopniała do jednej bramki (13:12). Interesujące były takty gry przed przerwa. Najpierw lublinianki przyspieszyły grę, kończąc akcje ulubionymi skrzydłami, odzyskując większą przewagę (18:14). Później ekipa miała problem w związku z grą w podwójnym osłabieniu, jednak Start nie wykorzystał dogodnej okazji i do przerwy ustępował trzema bramkami (19:16).

Drugą połowę lublinianki zaczęły identycznie jak pierwszą – trzema trafieniami z rzędu. Powiększyły tym samym zapas do 6-ciu bramek (22:16). Przyjezdne po krótkim czasie złapały odpowiednie tempo gry w ataku i obronie, sukcesywnie zbliżając się do lublinianek. Po rzucie Wołoszyk w 36. minucie było już tylko 23:20 dla drużyny z Lublina. Następnie żadna z drużyn nie zamierzała zmieniać swojej strategii, dużo było walki wręcz, a po kolejnych 10 minutach na początku ostatniego kwadransa dystans między drużynami pozostawał ten sam (27:24). Potem gra z obu stron falowała. Na 10 minut przed końcem po bramkach obrotowych Aleksandry Olek i Sylwii Matuszczyk lublinianki miały 5 bramek zaliczki (30:25), by po 3. minutach po rzucie ze skrzydła Pauliny Peplińskiej prowadzić tylko 30:28. Miejscowe miały jednak na boisku Stellę Posavec, która rozważnie prowadziła rozgrywania, a kiedy trzeba było sama kończyła akcje. MKS FunFloor kontrolował w końcówce wydarzenia na boisku wykorzystując skuteczność Michaliny Pastuszki, dowożąc kilkubramkowe prowadzenie do końca rywalizacji (38:32).

ORLEN Superliga Kobiet – 19. kolejka

PGE MKS FunFloor Lublin – Energa Start Elbląg  38:32 (19:16)

MVP: Daria Szynkaruk

Reklama
Reklama
Opublikowano: 14.03.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane