Fot: Damian Kuziora

ORLEN Superliga Kobiet: MKS Lublin nie miał problemów z Ruchem Szczypiorno. Okazała inauguracja w Lublinie

W zaległym spotkaniu 1. kolejki ORLEN Superligi Kobiet PGE MKS El-Volt Lublin wyraźnie pokonał Ruch Szczypiorno Kalisz 39-27. Skazane na pożarcie powstały u progu nowego sezonu z dwóch zespołów ekip dotrzymywał kroku faworytkom 20 minut z okładem. W końcówce pierwszej części wicemistrzynie kraju odskoczyły na kilka bramek, a w drugiej części powiększyły prowadzenie o taką samą różnicę.

Przełożony z inauguracyjnej kolejki – z uwagi na połączenie się chorzowskiego Ruchu z kaliskim Szczypiorno – zaczął się od wyrównanej walki. Po 10. minutach gry lublinianki legitymowały się minimalnym prowadzeniem (7:6), co głównie wynikało z bramek zdobywanych po kontrach (takich było trzy). W zespole przyjezdnym wyróżniały się skutecznością  Simona Szarkova i Małgorzata Trawczyńska, miejscowe mogły liczyć na rzuty Marii Prieto Omullony oraz Daria Szynkaruk. Po kilku kolejnych minutach MKS oddalił się od rywalek na trzy trafienia (10:7). Dobre interwencje bramkarki Ruchu Szczypiorna Kai Gryczewskiej i niezła ofensywa gości sprawiła, że kontra z finalizacją Natalia Doktorczyk wyrównała w 18. minucie wszystko (11:11). W ostatnim fragmencie pierwszej połowy zawodniczki z Lublina przyspieszyły atak i zwarły szyki obronne, co wpłynęło na korzystny wynik. Kontra Szynkaruk z trafieniem ustaliła wynik do przerwy (30:24).

Po zmianie stron lublinianki kontynuowały grę z końca pierwszej części, opartą o mocną ofensywę. Udane parady prezentowała wprowadzona do miejscowej bramki Caroline Martins, co kaliszankom utrudniało życie. W 40. minucie po bramce Julii Pietras zaliczka miejscowych urosła do 11 trafie (27:16). Widząc powiększający się dystans trener Paweł Tetelewski pozwalał pograć sobie zawodniczkom drugiego wyboru. Mimo to zmian w obrazie gry właściwie nie było. Efektowna akcja gospodyń z wykończeniem Adrianny Górnej wystrzeliła zapas Lublina w 47. minucie do 13-stu bramek (31:18). W dalszej fazie pojedynku podopieczne Pawła Tetelewskiego włączyły tryb ekonomiczny, mając jednak wydarzenia pod zupełną kontrolą. Ambitne przyjezdne korzystając z dobrze usposobionej Anastasii Bondarenko próbowały zmniejszyć rozmiary porażki i choć niewiele wskórały, pozostawiły dobre wrażenie. Ostateczny rezultat 39:27 odzwierciedla różnicę między ekipami.

Najlepsza zawodniczka Ruchu Szczypiorno Kalisz – Marta Gęga

MVP: Maria Ommulony Prieto

PGE MKS El-Volt Lublin – TAURON Ruch Szczypiorno Kalisz 39:27 (20:14)

PGE MKS El-Volt Lublin – TAURON Ruch Szczypiorno Kalisz 39:27 (20:14)

LublinMartins, Gawlik, Wdowiak – Szynkaruk 9, Andruszak 3, O’Mullony 10, M. Więckowska 2, Pietras 3, Lima 1, D. Więckowska 5, Matuszczyk 1, Górna 2, Planeta 2, Owczaruk 1. Kary: 2 min. Trener: Paweł Tetelewski

Kalisz: Gryczewska, Fronalczyk –Trawczyńska 4, Szarkova 6, Jasinowska 2, Gęga 2, Bondarenko 3, Doktorczyk 2, Diablo 4, Petroll 2, Stokowiec 1. Kary: 4 min. Trener: Ivo Vavra

 

Reklama
Reklama
Opublikowano: 11.09.25

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane