ORLEN Superliga: Ostrovia przeegzaminowała Śląska. Beniaminek bez szans na punkty

Reklama

Rebud KPR Ostrovia z należytą koncentracją podjęła Śląsk Wrocław w 19. kolejce ORLEN Superligi. Ostrowianie udowodnili znaczący dystans dystans dzielący ich od beniaminka, wygrywając 12 bramkami.

Ostrowianie przystąpili do pierwszego meczu ligowego w 2025 roku wzmocnieni Sandro Mestrciem w bramce. Trener Patrik Liljestrand także miał do dyspozycji nowych graczy (Kacper Adamski, Bogdan Czerkaszczenko). Spotkanie w pierwszej połowie jednak bardzo mocno przypominało to październikowe, które rozgrywano w Hali Orbita. Rebud KPR Ostrovia bardzo szybko wyszła na prowadzenie, które powiększała z każdą kolejną minutą.

Już w piętnastej minucie gry gospodarze prowadzili 12:6 po trafieniu Daniela Reznickiego. Przewaga pod koniec pierwszej połowy urosła do dziesięciu trafień. W głównej mierze to zasługa Jakuba Zimnego i Przemysława Urbaniaka. Pierwszy miał 44% skutecznych obron w bramce, drugi schodził na przerwę z dziewięcioma trafieniami na stuprocentowej skuteczności. Śląsk od początku spotkania miał spore problemy z grą w ataku, po części wymuszone dobrą defensywą Ostrovii.

Drugą połowę w bramce gospodarzy rozpoczął Sandro Mestrić. Chorwat wypożyczony do końca sezonu z Industrii Kielce nie był już tak skuteczny jak jego młodszy kolega – Jakub Zimny. Najważniejsze jednak, że w ataku nie mylił się nadal Przemysław Urbaniak, który w całym spotkaniu rzucił 16 bramek, a Rebud KPR Ostrovia mogła spokojnie realizować plan, czyli spokojne „dowiezienie” wygranej ze Śląskiem 35:23.

ORLEN Superliga – 19. kolejka

Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski – Śląsk Wrocław 35:23 (20:10)

Reklama
Opublikowano: 15.02.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane