
PGE Basket Liga: Pierwsza dogrywka w sezonie
W Lublinie emocji nie brakowało. Inauguracyjne spotkanie miejscowego Startu z ostrowską Stalą zakończyło się po dogrywce, pierwszej w tym sezonie w całej lidze.
Pierwsze akcje spotkania były wyrównane. Powoli ostrowianie rozkręcali się. Podopieczni trenera Urbana szybko zaliczyli serię dziesięciu oczek z rzędu. Goście prowadzili w trakcie pierwszej kwarty nawet 18:9. Jednak Start próbował odpowiadać. Stasl łapała wiatr w żagle w drugiej odsłonie. Przewaga gości stopniała, a w szesnastej minucie to lublinianie już prowadzili po serii 14:4 gospodarzy w ciągu 4,5 minuty. Start grał skuteczniej i to gospodarze nadawali ton grze. Po trafieniu Andrija Miśka było nawet 39:28. po pierwszej połowie.
W pewnym momencie trzeciej kwarty przewaga zespołu trenera Wojciecha Kamińskiego wynosiła 13 punktów dzięki zagraniu Matthiasa Tassa. Rywale odpowiedzieli na to serią 0:7 i po rzucie wolnym Jaylina Huntera znacznie odrobili straty. Po chwili i trójce Wjaczesława Bobrowa przegrywali już tylko czterema punktami! Ostatecznie po 30 minutach było 56:52. Dość szybko w kolejnej części meczu do remisu doprowadził Jared Billups. Później prowadzenie dawał Bobrow! Spotkanie było teraz bardzo wyrównane. W samej końcówce na prowadzeniu długo byli zawodnicy trenera Andrzeja Urbana. Straty odrabiali Anrijs Miśka oraz Jaizec Lottie, a do remisu doprowadził Lucas Williamson. Szansę na zostanie bohaterem mógł zostać Tajion Jones, ale jego rzut na zwycięstwo był nieskuteczny. W dodatkowym czasie gry obie ekipy grały w rytmie “kosz za kosz”, a ważną trójkę trafił Bartłomiej Pelczar. Później odpowiedział na to jednak Wjaczesław Bobrow. W końcówce PGE Start tracił piłkę, a wolne dokładał Jared Billups. I to ekipa gości wygrywa pierwszy mecz w sezonie.
START LUBLIN – TASOMIX ROSIEK STAL OSTRÓW WLKP. 79:84 (13:20, 26:8, 17:24, 16:20, dogrywka 7:12)










