PGNiG Superliga (M): Inicjatywa Orlen Wisły i wyjazdowe zwycięstwo nad Zagłębiem

Reklama

Orlen Wisła Płock traktuje kolejnych rywali na ligowej płaszczyźnie jedną miarą. Bez taryfy ulgowej przystąpiła do wyjazdowego pojedynku z Zagłębiem Lubin, zwyciężając 35-24 (20-10) w ramach 17. kolejki PGNiG Superligi.

Po porażce w Lidze Mistrzów z PSG, piłkarze ręczni Orlen Wisły wrócili na krajowe podwórko z nieporównywalnie łatwiejszym zadaniem. Udali się do Lubina na mecz z Zagłębiem po 17-te zwycięstwo w ramach PGNiG Superligi.

Przewaga „Nafciarzy” uwidoczniła się już od początku gry i nie mogła tego zmienić nawet ambitna postawa Damiana Procho, który w pierwszych kilkunastu minutach stawał się być trudną zaporą dla płocczan, broniąc między innymi rzut karny. Miejscowym wystarczyło motywacji do 11. minuty, kiedy to zmniejszyli straty po rzucie Wojciecha Hajnosa do 3 bramek (4:7). Później rządziła już w tej części niepodzielnie Orlen Wisła, windując niedługo przed przerwą swoją dominację do 12-stu bramek (8:20), mając lidera strzelców w osobie Tina Lucina (10 bramek w całej potyczce).

Ostatnie dwa trafienia przed syreną oznajmiającą koniec pierwszej części należały do Miedziowych, którzy mimo to zostali zdublowani przez lidera PGNiG Superligi (10:20).

Po zmianie stron gracze z Płocka nie forsowali już tempa gry, ale robili swoje i wciąż ich przewaga rosła osiągając w ostatnich dziesięciu minutach 14-stu trafień (17:31). Ambitny finisz lubinian sprawił, że broniący się przed spadkiem z PGNiG Superligi zespół z Dolnego Śląska zniwelował straty o trzy trafienia, ulegając ostatecznie 24:35

MKS Zagłębie Lubin – Orlen Wisła Płock 24:35 (10:20)

Zagłębie: Schodowski, Procho, Byczek – Stankiewicz, Krupa 2, Moryń 2, Hlushak 2, Gębala 2, Michalak 1, Pietruszko 4, Hajnos 4, Bogacz, Drozdalski, Adamski 4, Iskra 2.

Orlen Wisła: Jastrzębski, Biosca – Daszek 5, Lucin 10, Piroch 2, Sroczyk 2, Serdio 2, Susnja 1, Fazekas 4, Komarzewski 5, Krajewski 2, Terzić, Dawydzik, Mihić 2, Mindeghia, Zhitnikov.

Reklama
Opublikowano: 27.02.23

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane