PKO Ekstraklasa: Bruk-Bet Termalica nie zaskoczyła Cracovii! Pasy wkraczają do TOP4
Bruk-Bet Termalica nie zamieni się, przynajmniej na ten moment, miejscami z Legią Warszawa. Cracovia wygrywa skromnie, lecz pewnie.
Wiosna 2026 roku wystartowała z przytupem: od podbicia Twierdzy Lubin przez GKS Katowice przez sensacyjny tryumf Lechii Gdańsk przy Bułgarskiej w Poznaniu aż do felernego debiutu Marka Papszuna, który zakończył się porażką Legii z Koroną Kielce. Na zakończenie tej serii gier na boisko wybiegł beniaminek z Niecieczy oraz walczące o czołówkę krakowskie Pasy, tutaj żadnego zaskoczenia nie było.
Spotkanie od pierwszych minut toczyło się głównie w środkowej strefie boiska, choć inicjatywa częściej należała do Cracovii. Już na początku Pasy szukały swoich szans po stałych fragmentach – były rzuty rożne po zablokowanym woleju Minczewa i groźnej centrze Perkovicia na piąty metr, po której Arkadiusz Kasperkiewicz w ostatniej chwili ratował gospodarzy, wybijając piłkę spod nóg Pau Sansa. Adrián Chovan kilkukrotnie musiał interweniować, pewnie łapiąc uderzenia Hasicia czy Praszelika i dobrze czytając grę przy wyjściach z bramki. Termalika próbowała odpowiedzieć – było kilka ataków pozycyjnych, zablokowany strzał Sergio Guerrero z dystansu oraz niecelne uderzenie po rzucie wolnym. Z biegiem minut tempo nieco siadło, a przewaga w posiadaniu piłki Cracovii nie przekładała się na klarowne okazje. W końcówce pierwszej połowy jeszcze Hasić i Jiménez próbowali szczęścia po stałych fragmentach, ale oba strzały przeleciały nad poprzeczką. Dodatkowo rytm gry zaburzyła kontuzja Mauro Perkovicia – po krótkim powrocie na boisko defensor musiał jednak opuścić murawę, a po doliczonej minucie arbiter zakończył bezbramkową, dość taktyczną pierwszą odsłonę.
Po przerwie Cracovia szybko wróciła do pressingu i częstszego operowania piłką na połowie rywala. Hasić i Klich próbowali uderzeń z dystansu oraz po rzutach wolnych, jednak defensywa Termaliki długo trzymała się solidnie. Przełom nastąpił w 54. minucie – Karol Knap idealnie włączył się do akcji lewą stroną, zagrał płasko na czwarty metr, a Pau Sans w debiucie ligowym pewnym strzałem wykończył akcję, dając Pasom prowadzenie. Gospodarze odpowiedzieli zmianami i większą liczbą zawodników w ofensywie – Madejski musiał piąstkować po rożnym Hilbrychta, a chwilę później wyłapał groźny strzał Isika zza pola karnego. Cracovia nadal kontrolowała mecz, notując ponad 65% posiadania, ale nie rezygnowała z ataków – Minczew groźnie główkował po centrze Šutalo, znów jednak na posterunku był Chovan. W końcówce Termalika postawiła wszystko na jedną kartę: były dośrodkowania, ataki pozycyjne i ogromne emocje po woleju Radu Boboca, który zatrzymał się na słupku. W doliczonym czasie Pasy sprytnie przytrzymywały piłkę daleko od własnej bramki, a ostatni gwizdek Damiana Kosa potwierdził wyjazdowe zwycięstwo Cracovii 1:0 po dojrzałej, konsekwentnej grze.
PKO Ekstraklasa – 19. kolejka
Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Cracovia 0:1 (0:0)
Gol: Pau Sans 54′
Bruk-Bet Termalica: Chovan – Kopacz, Isik, Kasperkiewicz – Hilbrycht, Wolski (27. Boboc 81′), Kubica, Guerrero (Ambrosiewicz 63′), Kurzawa (Trubeha 63′), Jiménez (Fassbender 46′) – Zapolnik (K) (Durdov 63′)
Cracovia: Madejski – Šutalo, Wójcik, Traoré, Perković (Knap 43′) – Al-Ammari, Klich (K) (5. Selan 83′), Praszelik (Kameri 73′), Hasić, Sans (Dominguez 73′) – Minchev
Polecane
Piłka nożna15.04.26Kolejne problemy zdrowotne Arka Milika! Co tym razem?
Tymoteusz Mech
Piłka nożna12.04.26PKO Ekstraklasa: Brunes strzelał dwa razy! Raz dla swojego zespołu i raz dla Motoru! W Lublinie remis!
Ewa Betlej
Piłka nożna12.04.26PKO Ekstraklasa: Cracovia powstrzymała Arkę przed drugim z rzędu zwycięstwem!
Tymoteusz Mech
Piłka nożna11.04.26PKO Ekstraklasa: Górnik Zabrze zremisował z Legią w ostatnich minutach!
Ewa Betlej