Fot: Twitter/PKO BP Ekstraklasa

PKO Ekstraklasa: Cenne zwycięstwo Jagiellonii w walce o utrzymanie

Reklama

W meczu 27. kolejki PKO Ekstraklasy Jagiellonia Białystok pokonała 1:0 Lechię Gdańsk, a bramkę na wagę trzech punktów w końcówce spotkania zdobył Taras Romanczuk.

W pierwszych minutach gospodarze próbowali przejąć inicjatywę i udało im się przenieść grę na połowę przeciwników. Lechia pierwsze zagrożenie stworzyła w 16. minucie jednak szarżującego w pole karne Pietrzaka zatrzymał Nene. W odpowiedzi indywidualną akcję przeprowadził Gual jednak jego uderzenie zza pola karnego zostało zablokowane. Blisko wyprowadzenia swojego zespołu na prowadzenie był Michał Pazdan, którego uderzenie głową zostało wybite na rzut rożny. Po 30.minucie uderzał z za pola karnego Łukasz Zwoliński jednak Alomerović nie miał problemów z obroną uderzenia napastnika Gdańszczan. Jagiellonii mogła objąć prowadzenie w 35.minucie po uderzeniu Romańczuka, który na rzut rożny wybił Kuciak. W 43. minucie Maloca zatrzymał ręką strzał Nene i sędzia podyktował rzut karny, którego nie wykorzystał Imaz jednak sędzia zarządził powtórkę z powodu wcześniejszego opuszczenia linii bramkowej przez Kuciaka. Niestety dla kibiców z Białegostoku ponowne uderzenie napastnika Jagiellonii zatrzymał bramkarz przyjezdnych.

Pierwsza groźna akcja w drugiej połowie miała miejsce niemalże po godzinie gry gdy Puerto uderzył mocno zza pola karnego jednak piłka minęła bramkę strzeżoną przez Kuciaka. W odpowiedzi Diabate zagrał wzdłuż bramki jednak nikt nie przeciął piłki lecącej obok bramki Jagiellonii. Strata w środkowej strefie Tobersa niemal nie zakończyła się bramką dla gospodarzy w 72.minucie jednak Mena zagrał niedokładnie do wychodzącego na czystą pozycję Guala. Cztery minuty później piłkę przed polem karnym rywali przejął Nguiamba i zdecydował się na sygnalizowane uderzenie z którym poradził sobie bramkarz rywali. Chwile później Gual uderzał z szesnastu metrów jednak ponownie na miejscu był bramkarz  Gdańszczan.  Odpowiedź rywali była natychmiastowa gdy kontratak uderzeniem nad bramką wykończył Diabate. Jagiellonia wyszła na prowadzenie w 84. minucie po uderzeniu głową Tarasa Romanczuka, który niepilnowany pewnym strzałem pokonał Kuciaka. W doliczonym czasie gry na uderzenie z przewrotki zdecydował się Paixao jednak uderzył niecelnie.

PKO Ekstraklasa – 27.kolejka
Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk (1:0) 0:0
Romanczuk 84′

żółte kartki: Pazdan – de Kamps, Castegren, Maloca.

Jagiellonia Białystok: Alomerović – Puerto, Skrzypczak, Pazdan (83. Stojinović), Přikryl (76. Nguiamba) – Nené (83. Lewicki), Romanczuk, Sáček (65. Mena), Wdowik – Jesús Imaz (76. Kupisz), Gual.

Lechia Gdańsk: Kuciak – Pietrzak, Castegren, Maloča, Abu Hanna – de Kamps (46. Kubicki), Tobers (81. Kałuziński), Terrazzino (88. Bartkowski) – Paixao, Friesenbichler (46. Diabaté), Zwoliński.

Reklama
Opublikowano: 10.04.23

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane