PKO Ekstraklasa: Derby dla Górnika! Piast skromnie pokonany

Derby Śląska dla Górnika. Choć to Piast przez większość meczu nadawał ton grze, zabrzanie wykazali się większym sprytem i wykorzystali błąd bramkarza, by wywieźć z Gliwic cenne trzy punkty.

Reklama

Emocje, tempo, spięcia i kontrowersje – śląskie derby pomiędzy Piastem Gliwice a Górnikiem Zabrze dostarczyły wszystkiego, poza happy endem dla gospodarzy. Choć gliwiczanie przez większą część spotkania dominowali, zabrzanie okazali się skuteczniejsi i to oni wrócili do domu z kompletem punktów.

 

Już w 2. minucie Herman Barkouski znalazł się w polu karnym i oddał strzał – piłka poszybowała tuż nad poprzeczką. Dziesięć minut później Lukas Podolski próbował rozegrać akcję z Erikiem Janżą, ale jego podanie było zbyt mocne i nie dotarło do adresata. W 13. minucie Erik Jirka huknął z pola karnego – znów nad bramką. Chwilę później niecodzienna sytuacja w polu karnym Górnika: Jorge Felix upadł w szesnastce i zablokował… własnego kolegę z zespołu, Quentina Boisgarda. Piast nie zdołał zamknąć tej akcji. W 20. minucie Igor Drapiński główkował po centrze z lewej strony, ale uderzył zbyt lekko i Marcel Łubik nie miał problemów ze złapaniem piłki. Górnik odpowiedział w 22. minucie, kiedy Theodoros Tsirigotis przymierzył z ostrego kąta, lecz uderzył prosto w ręce Frantiska Placha. Piast miał kolejną szansę w 42. minucie – Jorge Felix pokusił się o strzał z 15. metra, lecz posłał futbolówkę wysoko nad bramką. W doliczonym czasie gry zrobiło się nerwowo: Barkouski ostro potraktował Patrika Hellebranda w środku pola. Interweniował VAR, bo sytuacja mogła skończyć się czerwoną kartką, ale napastnik gospodarzy uniknął konsekwencji.

 

Po przerwie obraz gry się wyrównał. W 56. minucie boisko opuścił Lukas Podolski, żegnany gwizdami z trybun – odpowiedział kibicom Piasta brawami. Górnik wyglądał coraz lepiej i w 60. minucie Paweł Olkowski oddał sprytny strzał zza szesnastki, po którym Plach musiał się mocno wykazać. W 67. minucie Theodoros Tsirigotis dostał dobre podanie od Taofeeka Ismaheela, ale zamiast strzału dopuścił się faulu na Grzegorzu Tomasiewiczu. Trzy minuty później Hellebrand efektownie przymierzył z dystansu – Plach z trudem odbił piłkę na bok. Najwięcej emocji przyniosła 73. minuta. Piłka po szybkiej akcji trafiła do Barkouskija, który pokonał Łubika i utonął w objęciach kolegów z zespołu. Radość trwała krótko – sędzia po analizie VAR cofnął gola, dopatrując się wcześniejszego zagrania ręką Michała Chrapka. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się bezbramkowym remisem, Górnik przeprowadził rozstrzygającą akcję. W 84. minucie po rzucie rożnym piłkę w pole karne zacentrował Erik Janża. Frantisek Plach popełnił kosztowny błąd – przepuścił piłkę między nogami, co pozwoliło jednemu z zabrzan skierować ją do siatki.

Piast nie zdołał już odpowiedzieć, a Górnik, mimo słabszego początku, wywiózł z Gliwic zwycięstwo dzięki lepszej skuteczności i wykorzystaniu błędu bramkarza rywali.

 

PKO Ekstraklasa – 2. kolejka 

Piast Gliwice – Górnik Zabrze 0-1 (0-0) 

Gol: Janza 84′

Piast: Plach – Tomasiewicz (78. Lewicki), Czerwiński, Drapiński – Jirka (88. Mucha), Dziczek, Chrapek (86. Sandro), Felix, Boisgard, Twumasi – Barkowskij.

Górnik: Łubik – Olkowski, Janicki, Josema, Janża – Ismaheel, Hellebrand (90+3. Szcześniak), Podolski (56. Goh), Kubicki, Lukoszek (56. Massimo) – Tsirigotis (72. Dzięgielewski).

 

Reklama
Opublikowano: 26.07.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane