
FOT. Lechia Gdańsk
PKO Ekstraklasa: Jagiellonia Białystok kolejnym zespołem, który traci punkty w Gdańsku! Lechia znów punktuje
Lechia Gdańsk po raz drugi z rzędu punktuje, a tym samym znów posuwa się w górę tabeli. Jagiellonia Białystok może stracić lidera.
Reklama 
66
Różnice w tabeli PKO Ekstraklasy praktycznie nie istnieją, bowiem między pierwszą Jagiellonią Białystok, a ostatnim Bruk-Betem Termalicą Niciecza różnica wynosi aktualnie 16 punktów. Dziś te małe dysproporcje uwidoczniła Lechia Gdańsk, pokonując podopiecznych Adriana Siemieńca róznicą dwóch goli.
Pierwsze minuty w Gdańsku przyniosły szybkie tempo i otwartą grę z obu stron. Już na początku Tomas Bobcek znalazł się w dobrej sytuacji w polu karnym po dograniu z prawej strony, lecz jego uderzenie poleciało nad poprzeczką. Chwilę później odpowiedziała Lechia – Camilo Mena zdecydował się na strzał z dystansu, który zmusił Sławomira Abramowicza do czujnej interwencji i wybicia piłki na rzut rożny. Po kornerze zrobiło się groźnie w szesnastce Jagiellonii, ale obrońcy gości zdołali wybić piłkę sprzed linii pola bramkowego. Jagiellonia próbowała odpowiadać atakami skrzydłami – Bartłomiej Wdowik posłał mocne dośrodkowanie w pole karne, gdzie Jesus Imaz nieznacznie minął się z piłką. W kolejnej akcji Alejandro Pozo dograł płasko wzdłuż bramki, jednak defensorzy gospodarzy przecięli podanie w ostatniej chwili. W miarę upływu czasu inicjatywę zaczęła przejmować Lechia. Najpierw Aleksandar Cirković spróbował uderzenia zza pola karnego, które Abramowicz pewnie złapał, a chwilę później Matus Vojtko znalazł się w doskonałej sytuacji po podaniu w pole karne i z kilku metrów oddał strzał, lecz bramkarz Jagiellonii zdołał instynktownie odbić piłkę. Goście także mieli swoje okazje – Jesus Imaz po dośrodkowaniu Pozo główkował ponad bramką, a po chwili Tomas Bobcek trafił do siatki po szybkim ataku, jednak sędzia przerwał radość białostoczan z powodu pozycji spalonej. Lechia w końcówce pierwszej połowy przycisnęła jeszcze mocniej. Najpierw Kacper Sezonienko uderzył z ostrego kąta w boczną siatkę, a po chwili Camilo Mena spróbował szczęścia z dystansu. W doliczonym czasie gry gospodarze dopięli swego – Rifet Kapić wbiegł w pole karne, sprytnie podciął piłkę nad Abramowiczem, a futbolówka odbiła się od słupka i wpadła do bramki, dając Lechii prowadzenie tuż przed przerwą.
Po zmianie stron Jagiellonia ruszyła do odrabiania strat i od razu zaczęła częściej gościć pod polem karnym gospodarzy. Afimico Pululu próbował rozegrać akcję z Jesusem Imazem na skraju pola karnego, jednak przypadkowo trafiona w sędziego piłka przerwała dobrze zapowiadający się atak. Chwilę później Pululu zdecydował się na indywidualny rajd i uderzenie z dystansu, ale piłka minęła słupek. Lechia odpowiadała kontratakami – Camilo Mena ponownie spróbował strzału z daleka, który Abramowicz odbił przed siebie, lecz obrońcy szybko zażegnali niebezpieczeństwo. W kolejnej akcji Kacper Sezonienko oddał strzał z linii pola karnego, jednak został on zablokowany. Najlepszą okazję do wyrównania Jagiellonia stworzyła po dynamicznej akcji Matiasa Nahuela Leivy, który efektownie uderzył z powietrza po dośrodkowaniu z prawej strony. Bramkarz Lechii z trudem sparował piłkę, a do dobitki dopadł Samed Bazdar mający przed sobą niemal pustą bramkę, lecz nie zdołał skierować futbolówki do siatki. Ten moment okazał się przełomowy, bo kilka minut później gospodarze wyprowadzili szybki atak. Aleksandar Cirković otrzymał podanie na wolne pole, wbiegł w pole karne i delikatną podcinką przerzucił piłkę nad Abramowiczem, podwyższając prowadzenie Lechii. W końcówce Jagiellonia jeszcze próbowała wrócić do gry. Po rzucie wolnym piłka spadła w polu karnym pod nogi Pululu, jednak jego strzał został zablokowany przez obrońców. Chwilę później Imaz posłał groźne dośrodkowanie na dalszy słupek, gdzie Bobcek minimalnie minął się z piłką. Gospodarze kontrolowali jednak przebieg spotkania i nie pozwolili rywalom na zdobycie bramki kontaktowej. Co więcej, w 94. minucie Cirković po raz kolejny zmieścił piłkę w bramce Jagi, dobijając zawodników Adriana Siemieńca.
PKO Ekstraklasa – 24. kolejka
Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok 2-0 (1-0)
Gole: Kapić 43′ Cirković 81′ 94′
Reklama
Polecane