Foto: PKO BP Ekstraklasa

PKO Ekstraklasa: Korona Kielce kontynuuje dobrą wiosenną passę! Puszcza Niepołomice coraz bliżej spadku!

Korona Kielce w rundzie wiosennej jeszcze nie przegrała. Swoją passę bez porażki podtrzymała w meczu z Puszczą Niepołomice. Niepołomiczanie dążą do pozostania w PKO BP Ekstraklasie, ale po tym spotkaniu nie przybliżyli się do tego celu. 

Już w 5. minucie meczu gospodarze zagrozili bramce gości. Na uderzenie zza pola karnego zdecydował się Dalmau, ale odrobinę przestrzelił. Chwilę później w pole karne powędrowało dośrodkowanie, do którego doskoczył Długosz. Jego uderzenie główką zostało zablokowane. Zamieszanie w jedenastce Puszczy się nie skończyło. Ostatecznie niepołomiczanie oddalili zagrożenie. W 14. minucie Nono zagrał piłkę ręką, i sędzia podyktował rzut karny. Do futbolówki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Artur Craciun, i bez najmniejszych problemów wpakował ją do siatki. Trzynaście minut później Korona Kielce mogła wyjść na prowadzenie. Huknięcie Zwoźnego nie powiodło się, a dobitka Długosza wylądowała nad poprzeczką. W 28. minucie mogło być 1:1. Mariusz Fornalczyk wpadł w pole karne, a następnie mocno uderzył. Jego strzał zatrzymał się na poprzeczce. W kolejnych minutach również głównie oglądaliśmy ataki w wykonaniu kielczan. Apetyt na gola miał Martin Remacle, ale gracze Puszczy przeszkadzali mu w jego zdobyciu. Tuż przed końcem pierwszej połowy doszło do wyrównania. W 45. minucie Mariusz Fornalczyk przeprowadził indywidualny rajd, którym skutecznie zaskoczył Kevina Komara. W doliczonym czasie gry Korona mogła objąć prowadzenie, ale strzał z rzutu wolnego, a potem i dobitkę Marcela Pięczeka świetnie wybronił Komar.

W drugiej połowie to kielczanie byli bliżsi zdobycia następnego gola. Szczęścia próbował Remacle, Fornalczyk, ale ciągle brakowało czegoś aby piłka wpadła do sieci. W 65. minucie uderzenie Fornalczyka minimalnie przeleciało obok słupka. W następnych minutach przebudzili się odrobinę niepołomiczanie, i również starali się zagrozić bramce rywali. Szczególnie niebezpiecznie było gdy Dawid Abramowicz wpadł w pole karne. W 78. minucie zrobiło się bardzo groźnie. Marcel Pięczek zdecydował się na uderzenie, ale trafił tylko w słupek. Chwilę potem, po zabójczej kontrze Korony Kielce Martin Remacle w końcu odnalazł drogę do siatki przeciwników. Od 83. minuty Puszcza Niepołomice musiała radzić sobie w dziesiątkę, po tym jak czerwoną kartkę obejrzał Artur Craciun.

Kielczanie z trzydziestoma dwoma punktami znajdują się na dziesiątej lokacie z trzydziestoma dwoma oczkami. Niepołomiczanie natomiast na szesnastej z dwudziestoma dwoma punktami.

Korona Kielce – Puszcza Niepołomice 2:1 (1:1)

17′ 0:1 Artur Craciun (rzut karny)

45′ 1:1 Mariusz Fornalczyk

81′ 2:1 Martin Remacle

Korona Kielce: Mamla – Trojak, Smolarczyk, Sotiriou – Pięczek (86′ Konstantyn), Nono, Remacle (88′ W. Kamiński), Zwoźny (46′ Godinho) – Fornalczyk, Długosz (70′ Nuno) – Dalmau (86′ Szykawka).

Puszcza Niepołomice: Komar – Crăciun, Sołowiej (59′ Klimek), Yakuba, D. Abramowicz – Atanasov, Serafin (59′ Zhukov), M. Stępień (86′ Siemaszko), Blagaić (80′ Kossídis), Revenco – Barkouski (86′ Stec).

Reklama
Reklama
Opublikowano: 07.03.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane