PKO Ekstraklasa: Lech Poznań uratował jeden punkt z meczu z Koroną Kielce!

Korona Kielce straciła dwa punkty w Poznaniu. Zawodnicy prowadzeni przez Jacka Zielińskiego zremisowali z mistrzem Polski.
Korona Kielce straciła dwa punkty w Poznaniu. Zawodnicy prowadzeni przez Jacka Zielińskiego zremisowali z mistrzem Polski.

Reklama

Dziś przy Bułgarskiej w Poznaniu fani „Kolejorza” mogli przeżywać prawdziwe emocje. Korona Kielce, choć nie była faworytem, skutecznie postawiła się mistrzom Polski, a wynik długo pozostawał otwarty. Dopiero w końcówce meczu Luis Palma zapewnił Lechowi punkt, remisując spotkanie 1:1.

 

 

Na pierwszą podbramkową okazję nie trzeba było długo czekać. Już w czwartej minucie Lech miał szansę na szybkie objęcie prowadzenia. Bramkarz Korony, Xavier Dziekoński, popełnił błąd przy wyprowadzeniu piłki, a Luis Palma natychmiast uderzył w stronę bramki. Golkiper kielczan zrehabilitował się jednak, skutecznie broniąc strzał. Później gra przeniosła się w środek pola, gdzie obie drużyny wymieniały niecelne strzały. Precyzji brakowało Martinowi Remacle’owi, Filipowi Jagiełło, Joelowi Pereirze i Wiktorowi Długoszowi. Palma po raz kolejny próbował zaskoczyć Dziekońskiego, który tym razem nie dał się pokonać. W 20. minucie Korona mogła wyjść na prowadzenie. Długosz wykorzystał błąd Michała Gurgula i pięknym strzałem z dystansu przelobował Bartosza Mrozka. Szybko jednak okazało się, że zawodnik Lecha był na spalonym i Piotr Lasyk anulował gola. Pomimo tego Długosz nie ustawał w próbach i tuż po anulowanej bramce minimalnie chybił obok słupka. Z drugiej strony swoje okazje mieli Ishak i Nono, lecz ich strzały nie znalazły drogi do siatki. Końcówka pierwszej połowy przyniosła kolejną szansę Korony. Kornel Lisman z bliska uderzył w stronę bramki Lecha, jednak Dziekoński popisał się udaną interwencją, utrzymując bezbramkowy rezultat.

Po zmianie stron przyjezdni z Kielc ruszyli odważniej. Antonin efektownym zwodem ominął defensorów Lecha i znalazł się w polu karnym, lecz jego strzał minął boczną siatkę. W 47. minucie Ishak, po kilku nieudanych próbach samodzielnego strzału, zdecydował się dośrodkować do Palmy. Ten trafił do siatki, ale gol nie został uznany z powodu wcześniejszego przyjęcia piłki ręką. Leo Bengtsson próbował zaskoczyć Dziekońskiego dwukrotnie, jednak bramkarz Korony pozostawał czujny. W 64. minucie Korona w końcu dopięła swego. Dawid Błanik wykorzystał chwilę nieuwagi Mateusza Skrzypczaka, dynamicznie wpadł w pole karne i pewnym strzałem pokonał bezradnego golkipera Lecha. Kielczanie objęli prowadzenie i wydawało się, że mogą sprawić sensację. Poznańskila lokomatywa wyrównał w 83. minucie. Ishak zagrał precyzyjne dośrodkowanie w pole karne, a Luis Palma z ostrego kąta uderzeniem głową umieścił piłkę w siatce. Bramkarz Dziekoński mógł zrobić więcej, ale to trafienie zapewniło Lechowi remis 1:1, kończąc emocjonujące spotkanie przy Bułgarskiej.

 

 

PKO Ekstraklasa – 5. kolejka

Lech Poznań – Korona Kielce 1-1 (0-0)

Palma 83′ – Błanik 64′

Lech: Bartosz Mrozek – Joel Pereira, Mateusz Skrzypczak, Antonio Milić, Michał Gurgul (75′ Joao Moutinho), Gisli Thordarson (74′ Filip Szymczak), Filip Jagiełło (84′ Antoni Kozubal), Kornel Lisman (60′ Pablo Rodriguez), Leo Bengtsson (74′ Bryan Fiabema), Luis Palma, Mikael Ishak

 

Korona: Xavier Dziekoński – Jakub Budnicki, Konstantinos Sotiriou, Marcel Pięczek, Wiktor Długosz (70′ Stjepan Davidović), Martin Remacle, Nono (75′ Hubert Zwoźny), Konrad Matuszewski, Tamar Svetlin (80′ Wojciech Kamiński), Dawid Błanik (70′ Nikodem Niski), Antonin (75′ Władimir Nikołow).

Reklama
Opublikowano: 17.08.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane