PKO Ekstraklasa: Lech wygrywa w Lublinie
Lech Poznań wygrywa w 28. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Poznaniacy okazali się lepsi od grającego u siebie – Motoru Lublin.
Poznaniacy na prowadzenie wysunęli się za sprawą bramki z 15. minuty. Trafiającym po uderzeniu z lewej strony pola karnego był Patrik Waalemark.
Do podwyższenia prowadzenia doprowadzono w 39. minucie. Do piłki dogrywanej na połowę przeciwnego zespołu wybiegał Hakans. Zbiegał on z piłką pod linię pola karnego. Swoją szarżę wieńczył dograniem kierowanym w stronę wbiegającego w lewą stronę pola karnego – Mikaela Ishaka. Ten też nie mylił się w sytuacji sam na sam.
Lublinianie gola kontaktowego zdobyć zdołali za sprawą rzutu rożnego – w 69. minucie. Jeden z zawodników zgrywał piłkę głową, zaś trafiającym na 1:2 był uderzający z bliskiej odległości – Michał Król.
Wygranej odebrać nie pozwolili już sobie jednak zawodnicy Lecha Poznań. Na tym etapie sezonu klasyfikowanymi są oni na 2. miejscu. W dotychczas rozegranych spotkaniach zebrali oni 56 pkt. Zawodnicy Motoru Lublin plasują się na na 8. lokacie. Nie mają już większych szans na włącznie się do rywalizacji o podium. Mogą czuć się jednak bezpiecznie w kontekście utrzymania w najwyższej klasie rozgrywkowej.
PKO BP Ekstraklasa – 28. kolejka
Motor Lublin – Lech Poznań 1:2 (0:2)
Bramki: 69′ Król – 15′ Waalemark, 38′ Ishak
Motor Lublin: Tratnik – Luberecki, Bartoš, Najemski, F. Wójcik – Łabojko (67′ Samper), Simon (46′ Caliskaner), B. Wolski, Ndiaye (79′ Ceglarz), Van Hoeven (46′ M. Król) – Mráz
Lech Poznań: Mrozek – Gurgul, Milić, Salamon (59′ Mońka), Cartensen – Gholizadeh, Jagiełło, Kozubal – Haakans, Waalemark (58′ Lisman), Ishak (85′ Fabiema)
Polecane
Piłka nożna20.03.26LKE: Lech Poznań mógł dokonać wielkiej rzeczy! Zdecydowała jedna bramka
Tymoteusz Mech
Piłka nożna19.03.26[VIDEO]: Czwarte trafienie w lidze tureckiej Adriana Benedyczaka!
Ewa Betlej
Piłka nożna19.03.26LKE: Bramka w doliczonym czasie przekreśliła szanse na awans Rakowa Częstochowa
Mariusz Cichowski
Piłka nożna18.03.26[PILNE]: Szymon Marciniak miał prowadzić spotkanie Ligi Mistrzów, lecz nie wyszedł na boisko!
Tymoteusz Mech