PKO Ekstraklasa: Mecz bez historii! GKS Katowice na remis z Piastem Gliwice!
Beniaminek z Katowic niespodziewanie plasuje się w górnej części Ekstraklasy, i dziś w starciu z Piastem Gliwice miał okazję dorzucić do swojego dorobku kolejne punkty. Gliwiczanie jednak również skrupulatnie liczą każde oczko. W niedzielę musieli podzielili się łupem z rewelacją tego sezonu GKS-em Katowice.
Już w 2. minucie Dziczek stracił piłkę na własnej połowie i dał tym samym szansę katowiczanom na wyprowadzenie kontry. Nowak podał do Kowalczyka, a ten odrobinę za długo zwlekał ze strzałem, i przez to został zablokowany przez Czerwińskiego. W 14. minucie ładną akcję przeprowadzili piłkarze Piasta. Tomasiewicz zagrał do Rosołka, a ten z kilku metrów chybił. Nawet gdyby futbolówka wpadła do sieci to gol nie zostałby uznany z powodu spalonego. Sześć minut później piłkę stracił Drapiński, ale na całe szczęście dla gliwiczan katowiczanie pogubili się podczas wychodzenia z atakiem. Do trzydziestej minuty nie doczekaliśmy się ani jednego celnego strzału. Na trzynaście minut do końca fenomenalną sytuację na zmianę wyniku miał Dziczek, ale przymierzył tylko w boczną siatkę. Tuż przed zejściem piłkarzy na przerwę z rzutu wolnego oddał strzał Borja Galan, ale zrobił to zbyt lekko, żeby zagrozić Plachowi.
W 50. minucie wreszcie doczekaliśmy się celnego strzału w tym meczu. Jego autorem był Jirka. Piłka weszła w rykoszet, ale ostatecznie nie zmyliła Kudły. W kolejnych minutach wróciliśmy do wcześniejszego stanu, i znów oglądaliśmy głównie strzały (Chrapek, Jędrych), które nie miały prawa trafić w światło bramki. W 60. minucie niebezpiecznie futbolówką zaczął bawić się Plach. Szymczak był bliski jej przechwytu, ale ostatecznie tylko sfaulował. Cztery minuty później doczekaliśmy się drugiego celnego przymierzenia. Nowak uderzył zza pola karnego, ale zrobił to na tyle słabo, że Plach nie musiał się praktycznie w ogóle wysilać. W 69. minucie w polu karnym padł Munoz sugerując, że był faulowany przez Jędrycha. Sędzia pokazał jednak, że nie ma mowy o jedenastce, i nakazał grać dalej. W końcowej fazie meczu nadal piłkarze nie potrafili odnaleźć drogi do bramki. Ich przymiarki lądowały bardzo często daleko od bramki, a nawet na trybunach. W 85. minucie piłkę na wagę zwycięstwa mieli katowiczanie, ale po podaniu Błąda do Galana Plach nie miał najmniejszych kłopotów z jej złapaniem. W doliczonym czasie gry również nie doszło do żadnego przełamania, choć bliski tego był Jirka. Piast Gliwice jednak uratował jeden punkt dzięki świetnej interwencji Kudły.
Po tym meczu GKS Katowice ma trzydzieści punktów, co przekłada się na ósme miejsce, a Piast Gliwice dwadzieścia dziewięć co daje dziewiąta lokatę.
GKS Katowice – Piast Gliwice 0:0
GKS Katowice: Kudła – A. Czerwiński, Jędrych, Kuusk – Wasielewski (89′ Gruszkowski), Milewski (79′ Drachal), Kowalczyk, Galán – Błąd (88′ Marzec), Nowak – Bergier (59′ Szymczak).
Piast Gliwice: Plach – Huk, Muñoz, J. Czerwiński, Drapiński – Dziczek, Tomasiewicz (88′ Leśniak) – Jirka, Chrapek, Rosołek (46′ Szczepański) – Félix.
Polecane
PKO Ekstraklasa20.03.26PKO Ekstraklasa: Zagłębie Lubin po raz pierwszy przegrywa drugi mecz z rzędu! Motor zmienił lidera
Tymoteusz Mech
Betclic 1. Liga20.03.26Betclic 1. Liga: Przełamanie Stali Rzeszów
Milena Romanowska
Piłka nożna20.03.26OFICJALNIE: Jan Urban zdecydował kto zawalczy w barażach o mundial!
Tymoteusz Mech
Piłka nożna20.03.26LKE: Lech Poznań mógł dokonać wielkiej rzeczy! Zdecydowała jedna bramka
Tymoteusz Mech