Foto: widzew.com

PKO Ekstraklasa: Nowa miotła jeszcze nie zamiata! Widzew Łódź tylko remisuje z Radomiakiem Radom!

Radomiak Radom zremisował z Widzewem Łódź. Oba kluby znajdują się w podobnej sytuacji, i oba muszą mieć się na baczności w kontekście potencjalnego spadku z PKO BP Ekstraklasy. Dziś drużyny podzieliły się punktami.

W 9. minucie wynik mógł zostać otworzony. Alves huknął z dystansu, a piłka otarła się o słupek, i wyleciała poza boisko. Dosłownie sześć minut później Widzew Łódź objął prowadzenie. Lubomir Tupta dograł do Juljana Shehu, a ten umieścił piłkę w sieci. Kilkadziesiąt sekund po golu w polu karnym upadł Tapsoba, ale zarówno sędzia jak i VAR nie zainterweniowali w tej sytuacji. W 21. minucie Paulo Henrique próbował szczęścia przymierzeniem z dystansu. Piłka jednak była daleka od zmierzania w światło bramki. Gospodarze starali się doprowadzić do wyrównania, ale ich starania spełzały na niczym. Capita dopadł do futbolówki w jedenastce rywali, ale jego przymierzenie przewrotką było zbyt bardzo przekombinowane. Chwilę później dogodną okazję zmarnował również Jordao. Piłkarz uderzył bardzo niecelnie. Taki stan rzeczy sprawiał, że Rafał Gikiewicz nie musiał się mieć na baczności, bo nie miał wielu okazji do interwencji.

W drugiej połowie wydawało się, że to Radomiak Radom wyjdzie z bardziej ofensywnym nastawieniem. Tak się jednak nie stało, i to Widzew w pierwszych dziesięciu minutach miał więcej posiadania piłki. Po stronie gości atakowali Sypek, Shehu, ale ich akcje na całe szczęście dla Radomiaka nie kończyły się podwyższeniem rezultatu. Dopiero gdy czas do końca meczu zaczął się coraz bardziej kurczyć radomianie zaatakowali odważniej. W 62. minucie niezły pomysł na wykończenie akcji miał Pedro Perotti, i gdyby jego strzał nie zmierzał wprost w golkipera to mógłby zamienić się na gola. Widzew odpowiedział na to niecelnym uderzeniem Sypka. Dopiero w 90. minucie gospodarzom udało się wyrównać. Strzał z dystansu Ramosa został odbity przez Gikiewicza. Do futbolówki dopadł Renat Dadasov i skierował ją do sieci. W doliczonym czasie gry łodzianie szukali gola na wagę zwycięstwa, ale nieprzyjemne przymierzenie Shehu ostatecznie sparował Kikolski.

Widzew Łódź aktualnie plasuje się na jedenastej pozycji z dwudziestoma siedmioma oczkami, a Radomiak Radom na trzynastej z dwudziestoma pięcioma.

Radomiak Radom – Widzew Łódź 1:1 (0:1)

14′ 1:0 Juljan Shehu

90′ 1:1 Renat Dadasov

Radomiak Radom: Kikolski – Ouattara (74′ Golubickas), Kingue, Agouzoul, Henrique – Kaput (80′ Ramos), Jordão (56′ R. Wolski) – Grzesik, Alves (80′ Dadashov), Capita (56′ Perotti) – Tapsoba.

Widzew Łódź: Gikiewicz – Krajewski (69′ Therkildsen), Żyro, Volanakis, Kozlovský – Hanousek (69′ Czyż), Shehu, Kerk – Sypek, Tupta (77′ B. Pawłowski), Łukowski (65′ Álvarez).

Reklama
Reklama
Opublikowano: 28.02.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane