PKO Ekstraklasa: Podział punktów w derbach! Pogoń Szczecin ciągle ma szansę na europejskie puchary!
Pogoń Szczecin ciągle jest w ferworze walki o miejsce premiowane awansem do eliminacji europejskich pucharów. Aby zachować tę szansę dziś ”Portowcy” musieli choćby zremisować z Lechią Gdańsk, która jest już pewna utrzymania w PKO BP Ekstraklasie. Szczecinianie wykonali połowicznie swój cel dzieląc się ostatecznie punktami z gdańszczanami.
To był ciekawy mecz, podczas którego padło dużo goli. Już w 6. minucie po dośrodkowaniu od Rifeta Kapica wynik otworzył strzałem głową Kacper Sezonienko. Dziesięć minut później Pogoń mogła odpowiedzieć, ale huknięcie Kamila Grosickiego wybronił Szymon Weirauch. Do remisu szczecinianom (z pomocą jednego z graczy Lechii) udało się doprowadzić dopiero w 32. minucie. Adrian Przyborek skierował piłkę do Kamila Grosickiego, a Elias Olsson przeciął je tak, że wpakował futbolówkę do własnej sieci. Golkiper gości nawet nie zdążył zareagować na to co się stało. Gdańszczanie szybko otrząsnęli się i jeszcze w końcówce pierwszej połowy ponownie objęli prowadzenie. Iwan Żelizko wykorzystał gapiostwo defensorów i bramkarza Pogoni Szczecin i umieścił piłkę tam gdzie sobie założył. Tuż przed końcem inaugurującej połowy straty odrobili ”Portowcy”. Fredrik Ulvestad dostrzegł perfekcyjnie Adriana Przyborka, a ten przymierzył tak, że piłka wpadła do siatki przy bliższym słupku.
W drugiej połowie to Lechia Gdańsk wyglądała bardziej przekonywująco. Szybko jednak zamiast gry zaczęliśmy oglądać pirotechnikę. Od 60. minuty kibice obu drużyn wymieniali się tworzeniem show, a na boisku nie działo się zbyt wiele. W końcu, gdy już trochę nastroje się uspokoiły w 72. minucie Kamil Grosicki dośrodkował na Efthymisa Koulourisa, który efektownym strzałem głową pokonał po raz czwarty w tym sezonie golkipera Lechii Gdańsk. Po tym golu ponownie wybuchło zamieszanie. Sędzia nie patyczkował się i postanowił odesłać piłkarzy do szatni aby pirotechniczny kurz opadł. Gdy gracze wrócili na murawę sporo roboty miał Valentin Cojocaru, który musiał bronić szczecinian przed wyrównaniem. W 90. minucie gola na wagę remisu ustrzelił Michał Głogowski. Zmiennik świetnie przedryblował kilku zawodników Pogoni i wykończył akcję kopnięciem w narożnik bramki.
Pogoń Szczecin z pięćdziesięcioma siedmioma punktami plasuje się na czwartym miejscu, a Lechia Gdańsk z trzydziestoma siedmioma oczkami na czternastym.
PKO Ekstraklasa – 33. kolejka
Pogoń Szczecin – Lechia Gdańsk 3:3 (2:2)
Olsson 32′ (s), Ulvestad 45′, Kouloúris 72′ – Sezonienko 6′, Żelizko 40′, Głogowski 90′
żółte kartki: Wahlqvist, Przyborek, Luizão, Ulvestad – Pllana, Kapić.
Pogoń Szczecin: Valentin Cojocaru – Linus Wahlqvist, Danijel Lončar, Luizão, Leonárdo Koútris (Wojciech Lisowski 90′) – Adrian Przyborek (Jakub Lis 90′), João Gamboa (Kacper Łukasiak 56′), Fredrik Ulvestad, Rafał Kurzawa (Kacper Smoliński 46′), Kamil Grosicki (Antoni Klukowski 90′) – Efthýmis Kouloúris.
Lechia Gdańsk: Szymon Weirauch – Dominik Piła, Bujar Pllana, Elias Olsson, Miłosz Kałahur – Camilo Mena (Tomasz Wójtowicz 87′), Rifet Kapić, Iwan Żelizko, Bohdan Wjunnyk (Karl Wendt 87′), Maksym Chłań (Anton Carenko 87′) – Kacper Sezonienko (Michał Głogowski 82′).
Polecane
Piłka nożna20.03.26LKE: Lech Poznań mógł dokonać wielkiej rzeczy! Zdecydowała jedna bramka
Tymoteusz Mech
Piłka nożna19.03.26[VIDEO]: Czwarte trafienie w lidze tureckiej Adriana Benedyczaka!
Ewa Betlej
Piłka nożna19.03.26LKE: Bramka w doliczonym czasie przekreśliła szanse na awans Rakowa Częstochowa
Mariusz Cichowski
Piłka nożna18.03.26[PILNE]: Szymon Marciniak miał prowadzić spotkanie Ligi Mistrzów, lecz nie wyszedł na boisko!
Tymoteusz Mech