PKO Ekstraklasa: Pogoń nieomylna po zimowej przerwie. Późne przebudzenie Stali Mielec na własnym stadionie
Pogoń Szczecin po bramkach w drugiej połowie meczu wygrała ze Stalą w Mielcu 2-1. To trzecie zwycięstwo „Portowców” po zimowej przerwie w trzecim rozegranym meczu, lecz pierwsze na obcym terenie.
Pogoń przybyła do Mielca po dwóch „wiosennych” zwycięstwach, lecz miejscowi mogli się pochwalić cennym zwycięstwem nad mistrzem Polski Jagiellonią, więc pojedynek zapowiadał się atrakcyjnie
W pierwszej części spotkania stroną atakującą byli goście. Nie oznaczało to jednak szans na zdobycie gola. Im bliżej pola karnego Stali, szczecinianie razili niedokładnością, nie mówiąc już o podaniach otwierających drogę do bramki, których zwyczajnie nie było. Miejscowi wpasowywali się w ten nieładny dla oka pojedynek, jednak goszcząc rzadziej pod bramką rywala byli groźniejsi. W 15. minucie po rzucie rożnym egzekwowanym przez Domańskiego doszło do zamieszania przed bramką „Portowców” którego nie wykorzystał Esselink, strzelając z kilku metrów wysoko ponad bramką. Przed upływem pół godziny mielczanie zawiązali ciekawą akcję prawą stroną, Dadok zacentrował w lewe rejony pola karnego, lecz Krykun z woleja strzelił za słabo by sprawić problemy Cojocaru. W 42. minucie będący na szybkości Krykun mógł wbiec pola karne i stanąć oko w oko z bramkarzem Pogoni, lecz przed nim został zatrzymany nieprzepisowo przez Borgesa. Rozegranie Gettingera nie przyniosło gospodarzom efektu, podobnie jak strzał do siatki Krykuna, który został oddany z pozycji spalonej.
Po zmianie stron ofensywnie zachowała się Stal, ale to goście strzelali gole. W 54. minucie Grosicki obsłużył Koulourisa, który oswobodził się spod opieki obrońcy i pokonał Mądrzyka soczystym strzałem pod poprzeczkę. W 65. minucie strata piłki w środku pola mielczan miała opłakane dla nich skutki. W dobrej pozycji strzeleckiej znalazł się Borges, bramkarz drużyny z Mielca zdołał odbić jego strzał, ale wobec dobitki Przyborka był już bezradny. W dalszej części gry gospodarze próbami ataku pozycyjnego starali się zmienić oblicze spotkania robiąc to bez przekonania. Zmiany wprowadzone przez trenera Niedźwiedzia, który skorzystał także z usług debiutującego w Stali Kądziora długo nie przyniosły korzyści. Dopiero w 89. minucie Domański zacentrował w pole karne, gdzie najwyżej wyskoczył Matras zdobywając kontaktową bramkę. Na więcej mielczanom zabrakło czasu i Pogoń dowiozła wygraną, która jest już jej trzecią po przerwie zimowej.
PKO Ekstraklasa – 21. kolejka
STAL Mielec – POGOŃ Szczecin 1:2 (0:0)
Matras 89′ – Koulouris 54′, Przyborek 65′
Stal Mielec: Mądrzyk – Senger, Esselink, Wlazło, Getinger (C) (85. Matras) – Hannola (66. Wolsztyński), Domański – Jaunzems, Krykun (75. Wołkowicz), Dadok (75. Kądzior) – Szkurin (66. Guillaumier).
Pogoń Szczecin: Cojocaru – Lis (90+1. Paryzek), D. Lončar, Borges, Koutris – Gamboa – Wędrychowski (67. Klukowski), Przyborek, Smoliński, Grosicki (C) (82. Korczakowski) – Koulouris.
Polecane
PKO Ekstraklasa06.02.26OFICJALNIE: Nowy obrońca w Wiśle Płock!
Ewa Betlej
PKO Ekstraklasa06.02.26PKO Ekstraklasa: Leszek Ojrzyński podbija swoje królestwo! Zagłębie wygrywa siłą woli
Tymoteusz Mech
PKO Ekstraklasa06.02.26OFICJALNIE: Rekord transferowy Jagiellonii Białystok!
Tymoteusz Mech
Piłka nożna05.02.26[WIDEO]: Ewa Pajor prawdziwym katem Realu Madryt! Znów to zrobiła
Tymoteusz Mech