PKO Ekstraklasa: Pogoń Szczecin została zaskoczona przez Koronę Kielce!

Pogoń Szczecin nadal nie może ustabilizować swojej formy. Dziś Duma Pomorza napotkała na kielecką blokadę.

 

Reklama

Pogoń Szczecin po dwóch tryumfach w lidze przed przerwą reprezentacyjną chciała kontynuować swoją dobrą passę przeciwko Koronie Kielce. Po wygraniu z Rakowem Częstochowa i Widzewem Łódź, mecz w województwie świętokrzyskim zakończył serię wygranych, w związku z czym obecnie Pogoń plasuje się na siódmej lokacie. W Kielcach nastroje są zdecydowanie lepsze, ponieważ pokonanie kolejno Motoru Lublin i Bruk-Betu Termalici dziś zagwarantowali sobie awans na trzeci stopień ligowego podium.

 

Mecz od samego początku obfitował w emocje i szybkie akcje. Już w 2. minucie Dawid Błanik oddał strzał z dystansu, jednak Valentin Cojocaru bez problemów złapał piłkę. Chwilę później, w 6. minucie, Sam Greenwood dał pierwszy sygnał ostrzegawczy ze strony Pogoni – jego mocne uderzenie minęło słupek o centymetry. Jeszcze groźniej było w 19. minucie, kiedy Kamil Grosicki obsłużył podaniem Bartłomieja Smolińskiego, ale Xavier Dziekoński zachował czujność i efektownie zatrzymał próbę rywala. Korona także nie pozostawała dłużna. Po rzucie rożnym i kilku szybkich kontrach gospodarze szukali otwarcia wyniku, a w 26. minucie stadion w Kielcach wstrzymał oddech. Konrad Matuszewski świetnie wyskoczył do dośrodkowania i główkował bardzo precyzyjnie – piłka zmierzała tuż przy słupek, lecz Cojocaru popisał się znakomitą interwencją, wybijając ją w ostatniej chwili. Wyrównany pojedynek przyniósł przełom w 38. minucie. Dawid Błanik, który wcześniej był jednym z najaktywniejszych zawodników na boisku, tym razem wykorzystał znakomitą wrzutkę Wiktora Długosza. Umiejętnie uniknął spalonego i uderzeniem głową nie dał szans bramkarzowi, zapewniając Koronie prowadzenie. Była to bramka szczególna – zdobyta przeciwko byłemu klubowi i jednocześnie potwierdzająca świetną dyspozycję napastnika. Końcówka pierwszej połowy była bardzo intensywna. Najpierw Pogoń mogła wyrównać – strzał Grosickiego odbił Dziekoński, a po dobitce Leonardo Koutrisa obrońcy Korony wybili piłkę niemal z linii bramkowej. Chwilę później gospodarze mogli podwyższyć prowadzenie, gdy Antonin trafił w słupek. Do przerwy zanotowano aż kilkanaście uderzeń, a tempo gry sprawiło, że kibice nie mogli narzekać na brak emocji.

 

Druga połowa rozpoczęła się równie żywo. Już w 47. minucie strzał Korony został zablokowany, a chwilę później Błanik dośrodkowywał miękko w pole karne, jednak zabrakło zawodnika, który zamknąłby tę akcję. Pogoń odpowiedziała w 51. minucie, kiedy Musa Juwara padł w polu karnym, lecz sędzia nie zdecydował się na podyktowanie jedenastki. W 55. minucie gospodarze zmarnowali dogodną okazję po szybkim ataku, a cztery minuty później ponownie błysnął Dziekoński, broniąc mocne uderzenie Grosickiego. W kolejnych minutach obie drużyny szukały rozstrzygnięcia. Korona mogła skarcić gości kontratakami, natomiast Pogoń starała się zepchnąć rywali do defensywy. W 66. minucie groźną sytuację stworzyli kielczanie – Matuszewski dograł do Antonina, ale jego strzał został zablokowany w ostatniej chwili. Do samego końca napięcie pozostawało ogromne, jednak wynik nie uległ zmianie. Ostatecznie Korona dowiozła prowadzenie do końcowego gwizdka i mogła cieszyć się z cennych trzech punktów. Pogoń, mimo kilku naprawdę klarownych sytuacji i prób Grosickiego czy Molnara, nie znalazła sposobu na świetnie dysponowanego Xaviera Dziekońskiego.

 

W następnej kolejce Koronę Kielce czeka wyjazd do Trójmiasta na mecz z Arką Gdynia, natomiast Pogoń na własnym terenie podejmie inną drużynę z nadmorza gdańską Lechię

 

PKO Ekstraklasa – 8. kolejka

Korona Kielce – Pogoń Szczecin 1-0

Gol: Błanik 38′

Korona: Xavier Dziekoński – Bartłomiej Smolarczyk, Pau Resta, Marcel Pięczek – Wiktor Długosz (77′ Stjepan Davidović), Martin Remacle (76′ Wojciech Kamiński), Tamar Svetlin, Konrad Matuszewski – Nono (65′ Wiktor Popow), Dawid Błanik (69′ Nikodem Niski) – Antonin (69′ Władimir Nikołow)

Pogoń: Valentin Cojocaru – Linus Wahlqvist, Danijel Loncar, Marian Huja, Leonardo Koutris (87′ Dimitrios Keramitsis) – Jan Biegański (56′ Fredrik Ulvestad) – Musa Juwara, Kacper Smoliński (46′ Adrian Przyborek), Sam Greenwood (70′ Rajmund Molnar), Kamil Grosicki – Kacper Kostorz (56′ Paul Mukairu)

Reklama
Opublikowano: 13.09.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane