
PKO Ekstraklasa: Remis Korony z Motorem. Niedosyt w Kielcach
Korona Kielce zremisowała z Motorem Lublin 1-1 w pierwszym sobotnim meczu 5. kolejki PKO Ekstraklasy. Wynik został ustalony w pierwszej części. Po bramkowej, pierwszej połowie, po zmianie stron przeważała Korona, ale miejscowi nie doczekali się zwycięskiego trafienia.
Faworytem spotkania była Korona, która w pierwszych trzech spotkaniach na tle wysoko pozycjonowanych ekip PKO Ekstraklasy zaprezentowała się dość korzystnie, zbierając 4 punkty. Tyle samo „oczek” – jednak w czterech występach – zgarnęli Lublinianie. Apetyt na kolejne zdobycze, zwłaszcza po ostatnich kompletnych punktowaniach miały rzecz jasna obie ekipy, stąd mecz zapowiadał się wyjątkowo ciekawie.
Pierwszy kwadrans do imponujących nie należał, jeśli nie liczyć efektownej, lecz lekkiej, nie sprawiającej lubelskiemu bramkarzowi próby przewrotką Slobodana Rubezica w 4. minucie. Lublinianie zrewanżowali się w 13. minucie strzałem z dystansu Ndiaye, który po rykoszecie wylądował na rzucie rożnym.
Pierwsza groźna akcja gospodarzy zakończyła się wyjściem na prowadzenie. W 19. minucie lewego sektora boiska dośrodkował Remacle, a w polu karnym jak spod ziemi wyrósł Mariusz Stępiński, zaskakując strzałem głową z kilku metrów Popa. Kielczanie nie cieszyli się długo tym rezultatem. Tuż przed upływem pół godziny gry dorzucenie piłki po rzucie wolnym Ivo Rodriquez a z lewej strony boiska strzałem głową zamienił na bramkę źle pokryty Karol Czubak.
Końcowe fragmenty to optyczna przewaga kieleckiego zespołu, jednak bez wymiernych korzyści.
Drugą część gry lepiej zaczęła Korona, spychając gości do głębokiej defensywy. W 54. minucie szczęście nie dopisało Hellebrandowi, który przymierzył z odpowiednią siłą z ponad 20. metrów, lecz piłka odbiła się poprzeczki. W 58. minucie futbolówka wielokrotnie wrzucana w pole karne przyjezdnych krążyła bardzo blisko bramki, lecz ze strony gospodarzy zabrakło konkretów. Później nadal stroną nadającą ton grze byli podopieczni Jacka Zielińskiego, jednak zasieki obronne ustawione przez graczy z Lublina były skuteczne. Choć do końca meczu przeważali gospodarze, w doliczonym czasie gry bliższy pełnej puli był Motor. Po uderzeniu z pola karnego Mateusza Łęgowskiego piłkę z linii bramkowej wybił jeden z defensorów Korony.
PKO Ekstraklasa – 5. kolejka
KORONA Kielce – MOTOR Lublin 1:1 (1:1)
Stępiński 19. – Czubak 30.
Korona Kielce: Dziekoński – Rubežić, Mosór, Długosz, Pięczek – Hellebrand, Jakubczyk, Remacle (88. Bąk) – Davidović (46. Nono), Stępiński, Faßbender.
Motor Lublin: Popa – Santos (80. Lukoszek), Bartoš, Bereszyński, Luberecki – Meyer, Simon (90+1. Plavotic), Mbaye Jaques Ndiaye (85. Haxha) – Rodrigues (80. Łęgowski), Aiko (46. Ronaldo), Czubak.
Widzów: 12883
Polecane
Piłka nożna12.10.26Wisła Kraków oszukana w Warszawie. Błędy sędziego w hicie Ekstraklasy
Paweł Stańczyk
Piłka nożna11.10.26PKO Ekstraklasa: Legia wygrywa w hicie 10. kolejki. Wisła Kraków bez kibiców
Paweł Stańczyk
Piłka nożna11.10.26Arkadiusz Milik z kolejnym urazem. Niepokojące informacje z Włoch
Mariusz Cichowski
Piłka nożna11.10.26Kinga Dróżdż mistrzynią Europy! Radosław Fic z brązowym medalem
Mariusz Cichowski

![[WIDEO]: Oskar Pietuszewski i Jakub Kiwior dali zwycięstwo FC Porto!](https://polski-sport.com/wp-content/uploads/2026/10/000MTI85TFN16RCG-C323-F4-768x512.webp)




