Foto: Cracovia

PKO Ekstraklasa: Szansa Cracovii na trzy punkty zmarnowana! Korona Kielce znów z remisem!

Reklama

Cracovia Kraków stanęła przed nie lada szansą na znalezienie się tuż za podium PKO BP Ekstraklasy. Wystarczyło do tego wygrać z Koroną Kielce. Walcząca o utrzymanie się w najwyższej klasie polskich rozgrywek Korona nie pozwoliła na to. 

Początek meczu był nerwowy dla obu drużyn. Zarówno Cracovia jak i Korona Kielce nie unikały niedokładności. W 11. minucie Nono zagrał do Fornalczyka, a ten w sytuacji sam na sam z bramkarzem wpakował piłkę do sieci. Radość piłkarza została błyskawicznie powstrzymana przez sędziego podniósł chorągiewkę spalonego. Dziesięć minut po tej sytuacji do przodu wyrwała się ekipa ”Pasów”. Mikkel Maigrad huknął z dystansu, ale trafił wprost w Mamlę. W 26. minucie gdyby nie dobra interwencja Trojaka to Cracovia by prowadziła, po strzale z główki w wykonaniu Kallmana. Sześć minut później doszło do niespodzianki. Fornalczyk przymierzył, a piłkę chciał przeciąć Virgil Ghita, i niefartownie skierował ją do własnej siatki. Jeszcze tuż przed przerwą na uderzenie w poszukiwaniu wyrównania zdecydował się Maigaard, ale nie przyniosło ono pozytywnych efektów.

Drugą połowę Korona Kielce zaczęła od szybkiego osłabienia. Drugą żółtą kartkę w 48. minucie złapał Miłosz Strzeboński, i wyleciał tym samym z boiska. W kolejnych minutach dobry pomysł miał Rózga, ale jego dośrodkowania nie znajdowały adresata. Cracovia Kraków szukała gola wyrównującego. Szło to jednak dość opornie, bo Korona Kielce postawiła wszystko na obronę. W 71. minucie na strzał zdecydował się Rózga. Mamla był na nie przygotowany, i sparował strzał na rzut rożny. Dosłownie kilkadziesiąt sekund później zrobiło się groźnie po przymiarce Kakabadze, która przeleciała obok słupka. Dopiero w doliczonym czasie gry Cracovia doprowadziła do remisu. Bohaterem gospodarzy zostali asystujący Filip Rózga i zdobywca bramki główką na wagę punktu – Patryk Sokołowski.

Cracovia Kraków plasuje się tuż za podium PKO BP Ekstraklasy z trzydziestoma czterema oczkami. Wiadomo jednak, że to dopiero początek kolejki, a więc ”Pasy” najprawdopodobniej spadną. Korona Kielce plasuje się na dwunastej pozycji z dwudziestoma trzema punktami.

Cracovia Kraków – Korona Kielce 1:1 (0:1)

32′ 0:1 Virgil Ghita

90+1′ 1:1 Patryk Sokołowski

Cracovia Kraków: Madejski – Ghiță, Henriksson, Jugas (60′ Ólafsson) – Biedrzycki (79′ Śmiglewski), Maigaard, Al-Ammari (46′ Sokołowski), Kakabadze – Bzdyl (46′ Rózga), Hasić (46′ Van Buren), Källman.

Korona Kielce: Mamla – Trojak, Smolarczyk, Resta – Zwoźny, Nono (70′ W. Kamiński), Strzeboński, Pięczek – Remacle (70′ Hofmeister), Dalmau (88′ Szykawka), Fornalczyk (61′ Nuno).

Reklama
Opublikowano: 14.02.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane