PKO Ekstraklasa: Udane pożegnanie ze starym stadionem! GKS Katowice pokonuje Zagłębie Lubin

GKS Katowice skromnie pokonuje Zagłębie Lubin. Miedziowi po dzisiejszej porażce znajdują się w jeszcze gorszym położeniu.

Reklama

Dzisiejsze zmagania w 24. kolejce PKO Ekstraklasy otworzyło starcie GKS-u Katowic z KGHM Zagłębiem Lubin. W ligowej tabeli w zdecydowanie lepszej sytuacji znajdują podopieczni Rafała Góraka, którzy, zajmując 33 punkty na chwilę obecną, nie muszą się martwić spadkiem. W zupełnie innym punkcie znajdują się zawodnicy Zagłębia Lubin, którzy balansują pomiędzy strefą spadkową a 15. pozycją, na której są obecnie. To może jednak długo nie potrwać, gdyż Lubinianie mają tyle samo punktów co 16. w tabeli Puszcza Niepołomice.

Już w 2. minucie Lukas Klemenz popełnił błąd we własnej szesnastce, ale dośrodkowanie Wdowiaka zatrzymał Jędrych. W 13. minucie blisko objęcia prowadzenia było Zagłębie.  Precyzyjne dośrodkowanie w pole karne wykonał Adam Radwański, a strzał głową oddał Ludwig Fritzson, po tym uderzeniu piłkę przeleciała jednak obok słupka bramki Dawida Kudły. W 19. minucie znów z narożnika boiska Radwański, wyskakiwał do futbolówki Nalepa, ale nie zdołał oddać strzału tyłem do bramki. W 22. minucie Ławniczak świetnie wypatrzył w polu karnym Tomasza Pienkę, ale piłka po strzale głową nie zdążyła opaść pod poprzeczką. Mijały minuty, a Zagłębie ponowny atak wyprowadziło już w 34. minucie, gdy Adam Radwański wrzuca na dalszy słupek, ale w walce fizycznej Damian Michalski faulował Marcina Wasielewskiego. Na zakończenie  pierwszej połowy w 45. minucie Nalepa wyskoczył do dośrodkowania Radwańskiego, ale ten głową skierował futbolówkę nad poprzeczką.

Drugą połowę spotkanie szybkim rajdem na prawej flance rozpoczął Tomasz Pieńko, ale wychowanek Zagłębia oddał strzał po ziemi, który skierował futbolówkę poza światło bramki. Zagłębie nie zamierzało odpuszczać i to podopieczni Marcina Włodarskiego cały czas napierali na bramkę. W 50. minucie Pieńko przedłużył zagranie do Szmyta, ale ten za bardzo wygonił się na skrzydło i do jego wycofania nie zdążyli partnerzy z ataku. Pierwsza ofensywna akcja Gieksy w drugiej połowie miała miejsce w 64. minucie, kiedy atak podciągnął Bartosz Nowak, ale to natarcie zakończyło się tylko niecelnym strzałem Galana. Kolejne minuty sprawiły, że oba zespoły naprzemiennie traciły posiadanie w krótkich odstępach czasowych. W 73. minucie strzał z woleja po wrzucie z autu oddał Marcin Listkowski i po obcierce piłka nieznacznie minęła dalszy słupek. Dominacja katowickiego zespołu została potwierdzona w 78. Kapitalne przyspieszył Adrian Błąda na prawym skrzydle, były gracz Zagłębia mocno dograł przed bramkę i z najbliższej odległości piłkę do siatki w biegu zapakował Bergier. W ostatnich minutach meczu Zagłębie ponownie przejęło inicjatywę, ale bez konkretów. W 85. minucie Pieńko wpędził się jednak w gąszcz zawodników Gieksy i nie miał szans się przedrzeć, a pięć minut później po centrze z narożnika boiska głową strzał Aleks Ławniczak, ale ponownie nie zagronił bramce GKS-u.

W następnej kolejce GKS Katowice pojedzie do Łodzi i zmierzy się z Widzewem, a Zagłębie na własnym terenie podejmie Koronę Kielce.

 

 

 

PKO Ekstraklasa – 24. kolejka

GKS Katowice – Zagłębie Lubin

GKS Katowice: Dawid Kudła – Arkadiusz Jędrych (KPT), Oskar Repka, Lukas Klemenz, Borja Galan, Adrian Błąd, Filip Szymczak, Marcin Wasielewski, Bartosz Nowak, Alan Czerwiński, Mateusz Kowalczyk.

 

 

Reklama
Opublikowano: 09.03.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane