PKO Ekstraklasa: Widzew Łódź skromnie pokonał Zagłębie Lubin na inaugurację!

PKO Ekstraklasa: Widzew Łódź skromnie pokonał Zagłębie Lubin na inaugurację!

Skromnie, ale z przekonaniem – Widzew Łódź pokonał na inaugurację sezonu Zagłębie Lubin, prezentując dojrzalszą grę i przez większość spotkania trzymając mecz pod kontrolą.

Reklama

Choć wynik nie był wysoki, łodzianie od samego początku narzucili własne tempo i przez większą część meczu dominowali na boisku. Drużyna Żeljko Sopicia imponowała organizacją gry, cierpliwością w ataku i skutecznym odbiorem w środku pola. Zagłębie szukało swoich szans głównie w kontrach, ale nie było w stanie poważnie zagrozić bramce gospodarzy. Widzew nie zagrał widowiskowo, lecz bardzo solidnie – i na początek sezonu zgarnął w pełni zasłużone trzy punkty.

 

W pierwszych minutach rywalizacji oba zespoły wyraźnie badały się nawzajem, nie forsując tempa ani nie podejmując ryzyka. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, a kibice musieli uzbroić się w cierpliwość, czekając na pierwsze emocje. Przełom nastąpił dopiero po pół godzinie – wtedy to Josip Čorluka oddał groźny strzał, który zmusił Rafała Gikiewicza do pokazania pełni swoich umiejętności. Zaledwie dwie minuty później, po drugiej stronie boiska, również zrobiło się gorąco – Dominik Hładun w efektownym stylu zatrzymał potężne uderzenie Juljana Shehu. Gdy wydawało się, że do przerwy nic już się nie wydarzy, Widzew dopiął swego. W 40. minucie Peter Therkildsen zagrał do dobrze ustawionego pomocnika łodzian, który bez wahania huknął zza pola karnego. Piłka wpadła do siatki obok bezradnego Hładuna, dając Widzewowi cenne prowadzenie tuż przed zejściem do szatni.

W przerwie trener Leszek Ojrzyński zdecydował się przeprowadzić jedną zmianę w linii ataku: Marcel Reguła pojawił się na boisku po przerwie w miejsce nowej dziewiątki Zagłębia Michalisa Kossidisa. Jak się okazało, wychowanek lubińskiego klubu już dziesięć minut po wznowieniu gry był bliski wyrównania. Po dośrodkowaniu z prawego narożnika doszedł do piłki i uderzył głową z siedmiu metrów, minimalnie obok bramki. W 66. minucie szczęścia spróbował Angel Baena, ale jego uderzenie zostało zablokowane, a czujny Hładun bez problemu złapał piłkę. Chwilę później Therkildsen padł na murawę, chwytając się za tylną część uda. Sztab medyczny błyskawicznie ruszył mu na pomoc, a po chwili kontuzjowanego zawodnika zastąpił Marcel Krajewski. Tempo gry wyraźnie spadło w ostatnich minutach meczu. Obie drużyny miały problemy z konstruowaniem akcji ofensywnych, a wynik pozostał bez zmian.

Po przerwie trener Leszek Ojrzyński postanowił odświeżyć linię ataku, wprowadzając Marcela Regułę w miejsce Michalisa Kossidisa, który nie zdołał zaznaczyć swojej obecności w pierwszej połowie. Ta roszada szybko mogła przynieść efekt, ponieważ już dziesięć minut po wznowieniu gry młody napastnik Zagłębia był o krok od wyrównania. Po precyzyjnym dośrodkowaniu z narożnika boiska doszedł do piłki i oddał groźny strzał głową z okolic siedmiu metrów – niestety dla gości, piłka nieznacznie minęła słupek. W 66. minucie próbę podjął także Angel Baena, ale jego uderzenie zostało skutecznie zablokowane, a Dominik Hładun bez trudu opanował piłkę. Kilka chwil później kłopoty zdrowotne zgłosił Peter Therkildsen – Duńczyk padł na murawę, trzymając się za tył uda. Sztab medyczny natychmiast wkroczył do akcji, a kontuzjowanego pomocnika zastąpił Marcel Krajewski. Końcówka spotkania nie przyniosła już wielu emocji – tempo gry wyraźnie siadło, a żadna z ekip nie potrafiła stworzyć klarownej sytuacji bramkowej. Rezultat nie uległ zmianie.

 

W następnej kolejce Widzew Łódź postara się przeciwstawić Jagiellonii Białystok na jej terenie, natomiast Zagłębie pierwszych w tym sezonie punktów będzie szukać w Katowicach przeciwko GieKSie.

PKO Ekstraklasa 1. kolejka

Widzew Łódź – Zagłębie Lubin 1-0

Gol: Shehu 40′

Widzew: Rafał Gikiewicz – Peter Therkildsen (Marcel Krajewski 75′), Ricardo Visus, Mateusz Żyro, Samuel Kozlovsky – Samuel Akere (Angel Baena 62′), Fran Alvarez (Szymon Czyż 62′), Lindon Selahi (Marek Hanousek 70′), Juljan Shehu, Mariusz Fornalczyk – Sebastian Bergier (Bartłomiej Pawłowski 76′)

Zagłębie: Dominik Hładun – Josip Ćorluka, Michał Nalepa, Aleks Ławniczak, Roman Jakuba – Filip Kocaba (Jakub Sypek 72′), Damian Dąbrowski (Marek Mróz 61′) – Kajetan Szmyt (Damian Michalski 81′), Adam Radwański, Mateusz Wdowiak (Tomasz Pieńko 61′) – Michail Kosidis (Marcel Reguła 46′)

 

Reklama
Opublikowano: 19.07.25

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane